• Kiedy pierwszy raz wykryto w Polsce Helotropha leucostigma?
  • Jakie szkody powoduje?
  • Jak z nim walczyć?

Zapytaliśmy o to prof. Pawła Beresia z Instytutu Ochrony Roślin – PIB, który jako pierwszy opisał żerowanie tego szkodnika właśnie w uprawie kukurydzy. Gąsienice Helotropha leucostigma Hübner po raz pierwszy wykryta została na roślinach kukurydzy w okolicach Rzeszowa w 2008 roku. Następnie w latach 2008–2012 corocznie, w okresie maja i czerwca obserwowano występowanie nielicznych gąsienic tego gatunku na polach kukurydzy, które całkowicie niszczyły pojedyncze rośliny w fazie od 4 do 6 liści (BBCH 14–16).

- Łącznie, w latach badań, w czterech miejscowościach: Krzeczowice, Terliczka, Nienadówka oraz Głuchów stwierdzono obecność 30 gąsienic tego gatunku. Dotychczas H. leucostigma nie była zauważona w Polsce na roślinach uprawnych. Kilkuletnia obecność gąsienic tego motyla na polach kukurydzy może świadczyć o przystosowaniu się gatunku do żerowania na kukurydzy, a tym samym poszerzeniu zakresu roślin żywicielskich – pisał naukowiec w Progress in Plant Protection.

Helotropha leucostigma pojawił się w 2021 r.

- Co ciekawe, owad sporadycznie pojawiał się corocznie w maju i czerwcu do 2012 roku, potem przez kilka lat było o nim cicho i ponownie po roku 2018 znów okazyjnie się pojawiał, w tym w 2021 roku także na Mazowszu i w Wielkopolsce. To pokazuje, że nie są to już incydenty, ale powolna adaptacja owada do żerowania na nowej dla niego roślinie jaką jest kukurydza. To także kolejny dowód na to, jak ważne jest opisywanie nowych fitofagów, bo nigdy nie wiadomo, kiedy znów się pojawią i na jaką skalę – mówi portalowi farmer.pl prof. Bereś.

Helotropha leucostigma to rodzimy gatunek motyla, który naturalnie występuje w lasach i na terenach podmokłych, a jego gąsienice wgryzają się w pędy irysów, jeżogłówek, turzyc, czy też tataraku.

- Jak pokazują badania naukowe, ale i obserwacje samych producentów kukurydzy, może ten owad okazyjnie pojawiać się na plantacjach kukurydzy, na początku ich wegetacji. Ich żerowanie wewnątrz łodyg kukurydzy (1 gąsienica w 1 roślinie), w tym zwiniętych jeszcze liściach wywołuje objaw więdnięcia, żółknięcia i zasychania młodych roślin, które mają od 4 do 6 liści właściwych przypomina objaw żerowania drutowców, pędraków i rolnic na korzeniach. Łatwo się pomylić. Mało tego, miejsce wgryzienia się gąsienicy do łodygi kukurydzy jest dokładnie w tym samym miejscu co przy zerowaniu drutowców, dlatego bez rozcięcia tkanek nie da się potwierdzić gatunku – zauważył prof. Paweł Bereś.

Jak walczyć z Helotropha leucostigma?

- Helotropha leucostigma jak do tej pory nie pojawiła się masowo. Uszkadza pojedyncze rośliny, ewentualnie w placach. Każda roślina przez nią uszkodzona zwykle zamiera. Po uszkodzeniu jednej, gąsienica wychodzi i wgryza się do drugiej rośliny. Choć na ten moment nie powstają szkody gospodarcze po pojawie Helotropha, to wspaniale, że rolnicy i doradcy identyfikują tego owada, bo tylko tak można się dowiedzieć co się dzieje w uprawach. To są bardzo cenne obserwacje praktyczne. Na ten moment nie da się tego gatunku zwalczać i zasadniczo nie ma jeszcze takiej potrzeby, ale czas pokaże w jakim kierunku rozwinie się sytuacja. Może za kilka lat będzie więcej uszkodzeń, czas pokaże – mówi naukowiec.

Czy skala zagrożenia ze strony tego szkodnika się zwiększyła?

- Nie, nie jest ona większa, ale pojawił się on na większej liczbie plantacji – zauważył na koniec prof. Paweł Bereś.