W ostatnich latach obserwuje się nasilone występowanie skrzypionek na terenie całego kraju. Niezwalczane mogą spowodować ponad 30-proc. obniżkę plonu ziarna.

BŁĘKITEK I ZBOŻOWA

Wśród skrzypionek zasiedlających uprawy zbóż szczególnie jęczmienia jarego i pszenicy pospolicie występują dwa gatunki - skrzypionka zbożowa (dominuje w środkowej i północnej części kraju) oraz skrzypionka błękitek (liczniejsza w rejonach południowo-wschodnich). Chrząszcze skrzypionek po przezimowaniu mogą pojawiać się na uprawach już na początku maja. Szkody powodowane przez nie w tym okresie są nieznaczne i nie mają większego znaczenia gospodarczego. Po kopulacji samice składają jaja na górnej stronie liści, pojedynczo lub po kilka w rzędach, w sprzyjających warunkach (sucho i słonecznie) nawet do 200-300 sztuk przez okres 5-7 tygodni. Preferują gęste łany, by zabezpieczyć odpowiednią ilość pokarmu dla młodych larw po wylęgu.

Larwy pojawiają się z początkiem czerwca i od razu rozpoczynają żerowanie na liściach. Wyjadają tkankę miękiszową pomiędzy nerwami aż do dolnej skórki liścia, tworząc charakterystyczne, wydłużone okienka. Początkowo żerują na dolnych liściach, a z czasem wędrują na te wyższe. Każda larwa potrafi zniszczyć do 3,5 cm2 powierzchni liścia (10 proc. liścia flagowego), przez co znacznie zostaje obniżona zdolność fotosyntezy.

Przy masowym zasiedleniu plantacji i braku odpowiedniej ochrony plantacje zbóż z daleka wydają się białe. Dodatkowo pozostawiany na liściach śluz i odchody larw mogą stać się pożywką dla patogenów.

ZASADY ZWALCZANIA

Wśród integrowanych metod ograniczających liczebność agrofagów, w tym skrzypionek, duże znaczenie mają prewencyjne działania niechemiczne oparte na prawidłowej agrotechnice. Właściwy płodozmian, staranne przygotowanie stanowiska przed siewem oraz zachowanie izolacji przestrzennej od innych roślin zbożowych z pewnością przyczynią się do zminimalizowania potencjalnych strat ze strony skrzypionek. Dużą rolę w ograniczaniu jaj i larw skrzypionek odgrywają wrogowie naturalni (głównie parazytoidy). Istotna jest również pogoda - obfity deszcz pod koniec maja może spłukać z liści jaja i wylęgające się młode larwy.

Stosowanie nalistnych insektycydów jest aktualnie (i pewnie pozostanie na długo) podstawową metodą walki ze szkodnikami zbóż. Zabieg chemicznego zwalczania jest metodą inwazyjną, jednak niestety najczęściej konieczną. Jest wyjściem ostatecznym w przypadku, gdy inne zabiegi ograniczania szkodnika nie przyniosły spodziewanych rezultatów. Decyzja o zastosowaniu zabiegu opryskiwania musi wynikać z rzeczywistej potrzeby - przekroczenia przez szkodnika progu szkodliwości, który dla skrzypionek wynosi od 1 do 1,5 larwy na 1 źdźble w fazie wyrzucania liścia flagowego. Pomocne mogą być komunikaty sygnalizacyjne dla danego regionu, jednak żeby stwierdzić stan faktyczny na własnej uprawie, konieczny jest systematyczny monitoring. Czasami wystarczy też przeprowadzić zabieg tylko w pasie brzeżnym, by w sposób dostateczny ochronić plantację, a przy okazji środowisko naturalne. Przy wyborze odpowiedniego środka ochrony należy mieć na uwadze jego selektywność, możliwie szerokie spektrum działania, dawkę oraz optymalną temperaturę skutecznego działania.

 

Artykuł ukazał się w majowym numerze miesięcznika "Farmer"