Pokazy zbioru buraka cukrowego zorganizowane były przez Krajowy Związek Plantatorów Buraka Cukrowego. Impreza ta była dobrą okazją ,aby przyjrzeć się jak finalnie odbywa się ostatni etap produkcji buraków, czyli nie tylko sam zbiór, ale także odbiór korzeni na przyczepę przeładowczą, formowanie pryzm, doczyszczanie korzeni, załadunek i transport surowca do cukrowni.
Można było także zaobserwować w praktyce czym różnią się dwa prezentowane na polu systemy zbioru buraka (wyorywanie a odliścianie), a także dwa sposoby poruszania się kombajnów (system kołowy, system gąsienicowy). Dzięki temu można było zwrócić uwagę jaki one mają wpływ na ugniatanie gleby. W każdym przypadku możliwa była także ocena jakości wykonywanej pracy prezentowanego w Łagiewnikach sprzętu.

Jaki sprzęt pracował na polu z burakiem cukrowym?

Na polu w Łagiewnikach pojawił się wiodący sprzęt pochodzący od trzech producentów maszyn do zbioru buraka cukrowego. W buraku pracowały między innymi dwa kombajny marki Holmer Terra Dos T4-40. Jeden z nich to jedyny w Polsce kombajn z wyorywaczem dwunastorzędowym, wyprodukowany w 2022.. Kombajn ten współpracował specjalistycznym wozidłem do buraków Holmer Terra Variant 650.

Dwunastorzędowy Holmer Terra Dos T440 współpracujący ze specjalistycznym wozidłem do buraków Holmer Terra Variant 650. Fot. A. Kobus
Dwunastorzędowy Holmer Terra Dos T440 współpracujący ze specjalistycznym wozidłem do buraków Holmer Terra Variant 650. Fot. A. Kobus

W polu pojawił się również sześciorzędowy kombajn Ropa Tiger 6S. Błękitna linia przy serii symbolizuje cyfryzację i rolnictwo 4.0, czyli połączenie kombajnu Tiger z portalem internetowym R-Connect.

Kombajn Ropa Tiger 6S. Fot. A. Kobus
Kombajn Ropa Tiger 6S. Fot. A. Kobus

Jeśli chodzi o markę Grimme, w Łagiewnikach pracowały dwa bardzo ciekawe kombajny. Jeden z nich to MaxTron 620 MP2 z gąsienicowym układem bieżnym, który sprawia, że 6-rzędowy kombajn najlepiej chroni glebę przed nadmiernym jej ugnieceniem.

MaxTron 620 z gąsienicowym układem bieżnym Fot. A. Kobus
MaxTron 620 z gąsienicowym układem bieżnym Fot. A. Kobus

Druga ciekawa maszyna to Grimme MaxTron 620 FM zbierający burak w systemie odliściania buraków). Wyposażony był on w przystawkę, która nie ogławia a odliścia korzenie. 

Grimme MaxTron 620 FM Fot. A. Kobus
Grimme MaxTron 620 FM Fot. A. Kobus

Zbiorom towarzyszyły dwie doczyszczarki przeznaczone do oczyszczania korzeni i załadunku buraków. Ropa Maus 6 (seria 2022) oraz Rapa Maus 5, czyli najczęściej pracujący kombajn doczyszczający w regionie cukrowni Kruszwica.

Doczyszczanie i załadunek korzeni Fot. A. Kobus
Doczyszczanie i załadunek korzeni Fot. A. Kobus

Plony buraków nie zachwycają

Kombajny pracowały na polu z burakiem odmiany JAROMIR Rh + CR wyhodowany przez Kutnowską Hodowlę Buraka Cukrowego. Choć pole odznaczało się wysoką kulturą, to susza wpłynęła znacząco na stan i kondycję buraków. Brak wody w newralgicznych miesiącach niestety uniemożliwił dobre wykształcenie masy liściowej, a następnie korzeni. Jak podkreślano w całym regionie należącym do cukrowni Kruszwica plantacje nie napawają optymizmem. Powody są dwa: susza oraz silna presja chwościka obserwowana głównie na końcowym etapie wegetacji.

- Już 7 września zaczęliśmy kroić korzenie. Na dzień dzisiejszy zebraliśmy 160 tys. ton buraków, ponad 20 tys. ton cukru jest wyprodukowane. Mamy do skupienia w tym roku 1 mln 450 tys. ton korzeni. Planujemy wyprodukować 214 tys. ton cukru. Pomagamy w kampanii także cukrowni Dobrzelin. Na dzień dzisiejszy polaryzacja średnio wynosi16,5 % i niestety spada, ale liczymy, że w najbliższych dniach ten trend się zatrzyma – mówił podczas spotkania dyrektor cukrowni Kruszwica Marek Kościński

Głosy o tym, że w regionie nie należy się spodziewać wysokich plonów płynęły nie tylko od indywidualnych plantatorów. Potwierdzali to również podczas spotkania przedstawiciele firm, które na terenie plantacyjnym dokonują już zbioru buraków. Jak podkreślali na w okolicy Kruszwicy kopane są już buraki od pierwszej dekady września a także, od niedawna zbioru dokonuje się również sąsiednim regionie plantacyjnym czyli w cukrowni Nakło. Jak informowali, plony na lżejszych glebach wahają się na poziomie 30-35 t/ha, na glinach dochodzą do 60t/ha – za co w dużej mierze należy winić panującą w tych regionach suszę.

W spotkaniu udział wzięli liczni branżowi eksperci, związkowy, naukowcy, przedstawiciele firm oraz kliku koncernów cukrowniczych.

Na miejscu nie zabrakło oczywiście prezesa Krajowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego Krzysztof Nykla, także dyrektora Związku Rafała Strachoty. Obecni byli również reprezentanci Związków Plantatorów Buraka Cukrowego działających przy poszczególnych cukrowniach. Do Łagiewnik przybył także członek zarządu Krajowej Grupy Spożywczej S.A., Tomasz Nowakowski, który zwrócił uwagę, że dla spółki nie tylko ważny jest sektor cukrowniczy, ale także w dalszej perspektywie Spółka chce mocno rozwijać sektor zbożowo- młynarski.

W spotkaniu udział wzięli liczni branżowi eksperci, związkowy, naukowcy, przedstawiciele firm oraz kliku koncernów cukrowniczych. Fot. A. Kobus
W spotkaniu udział wzięli liczni branżowi eksperci, związkowy, naukowcy, przedstawiciele firm oraz kliku koncernów cukrowniczych. Fot. A. Kobus

 

Ponadto w spotkaniu wzięli udział znani w branży naukowcy, w tym prof. Witold Grzebisz oraz prof. UPP Przemysław Barłóg z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu jak również prof. Jacek Piszczek z IOR-PIB w Poznaniu, TSD w Toruniu. Wszyscy na miejscu udzielali zainteresowanym plantatorom indywidualnych eksperckich rad, a także dzielili się z rozmówcami własnymi spostrzeżeniami w zakresie uprawy, nawożenia i ochrony tegorocznych plantacji buraków cukrowych.

Na miejscu naukowcy udzielali spontanicznych rad i wskazówek zainteresowanym plantatorom buraka. W tym przypadku z zakresie nawożenia mini wykład w polu prowadzi prof. Witold Grzebisz Fot. A. Kobus
Na miejscu naukowcy udzielali spontanicznych rad i wskazówek zainteresowanym plantatorom buraka. W tym przypadku z zakresie nawożenia mini wykład w polu prowadzi prof. Witold Grzebisz Fot. A. Kobus

Nie zabrakło oczywiście plantatorów, którzy licznie przybyli na prezentację wiodącego w branży sprzętu. Wysoka frekwencja oraz duże zainteresowanie odwiedzających świadczy o tym, że pokaz ten stał się cennym kompendium wiedzy na temat zbioru buraka cukrowego.