Na plantacjach buraka, tam gdzie rozkład i ilość opadów, jest mała już widać efekty, które mogą odbić się na wydajności, a tym samym też na opłacalności uprawy. Jeśli nadal będzie susza, burak może stracić wytworzone liście, a korzenie nie będą przyrastać na grubość.

Gościliśmy 22 sierpnia na jednym z takich pól właśnie w województwie lubuskim, u Marka Szylińczuka z Gościeszowic. – Przebieg pogody zamyka możliwość uzyskania odpowiedniego plonu i nie da się tego porównać z danymi z Instytutu Uprawy i Nawożenia, bo nie są one uwzględnione jako te dotknięte suszą rolniczą – mówił wówczas rolnik.

Szylińczuk należy do Związku Rolników Polskich, który wystosował list do ministra rolnictwa, gdzie zwracają uwagę na problemy z suszą w regionie. – Zaproponowany system oceny i szacowania strat w uprawach ma swój potencjał i jest godny rozwijania jednak na ten moment widzimy konieczność wsparcia go pracą komisji w terenie, która pozwoliłaby obiektywnie ocenić faktyczny, rzeczywisty stan – napisano m.in. w piśmie przygotowanym jeszcze przed 22 sierpnia.