Zdaniem ekspertów w sezonie 2019/2020 przewiduje się niewielki spadek eksportu przetworów ziemniaczanych i ziemniaków oraz produktów skrobiowych.

- O kilka procent może zwiększyć się przywóz przetworów spożywczych z ziemniaków. Import produktów skrobiowych będzie zbliżony do poprzedniego sezonu. Natomiast nawet 2-krotnie większy niż w ostatnich dwóch sezonach może być przywóz ziemniaków do bezpośredniej konsumpcji, ale również i do przetwórstwa spożywczego na frytki i chipsy, a ich wolumen może przekroczyć 300 tys. ton – analizuje dr Wiesław Dzwonkowski z IERiGŻ.

Jak sytuacja może wyglądać w Polsce? Przewiduje się, że w 2020 r. areał uprawy ziemniaka w naszym kraju przypuszczalnie wzrośnie do ok. 310 tys. ha. Przy przeciętnych warunkach pogodowych plony mogą wynieść ok. 280 dt/ha, a zbiory ok. 8,7 mln ton, tj. o ok. 27 proc. więcej niż w 2019 r.

Przypominamy, że wysokie ceny ziemniaków w 2018 r. spowodowały wzrost areału ich uprawy w Europie Zachodniej oraz w części krajów Europy Środkowo-Wschodniej. W całej Unii Europejskiej areał uprawy ziemniaków w 2019 r. wyniósł 1,75 mln ha i był o 2,4 proc. większy niż w roku poprzednim. Mimo niekorzystnych warunków agrometeorologicznych w okresie wegetacji, średnie plony ziemniaków w UE wzrosły w porównaniu z rokiem poprzednim o 6,7 proc. do 326 dt/ha, ale w odniesieniu do średniej z ostatnich pięciu lat ich poziom był niższy o 2,4 proc.

- Zbiory ziemniaków w UE zwiększyły się w porównaniu z 2018 r. o ok. 9 proc. i wyniosły 56,9 mln ton. W krajach Europy Zachodniej, mających decydujący wpływ na europejski rynek ziemniaków (Belgia, Francja, Holandia, Niemcy i Wielka Brytania), produkcja ziemniaków zwiększyła się o 5,2 mln ton (o 16,7 proc.). W rezultacie ceny ziemniaków w Europie Zachodniej są znacząco niższe niż w poprzednim sezonie, a ich poziom jest zbliżony do średniej wieloletniej. W Polsce powierzchnia uprawy ziemniaków, według szacunków IHAR-PIB i IERiGŻ-PIB, w 2019 r. wyniosła ok. 304 tys. ha i była większa niż w roku poprzednim o ok. 2 proc. Plony szacuje się na 225 dt/ha, wobec 251 dt/ha w roku poprzednim i 234 dt/ha średnio w latach 2011-2015. Zbiory wyniosły 6,84 mln ton i były o 0,64 mln ton mniejsze niż w 2018 r. i o 1,10 mln ton mniejsze od średnich w latach 2011-2015 – czytamy w raporcie.

Z powodu spadku produkcji i niskiej podaży zadowalającej jakości, ceny ziemniaków w Polsce są rekordowo wysokie, a dalszy ich wzrost jest hamowany rosnącą podażą z importu. W okresie lipiec-październik 2019 r. ceny ziemniaków w obrocie targowiskowym były ponad 2-krotnie wyższe w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku i znacząco przekraczały 200 zł/dt.
Co ciekawe, w okresie zimy i wczesną wiosną, z uwagi na bardzo ograniczoną podaż ziemniaków zadowalającej jakości, ich ceny mogą jeszcze nieznacznie wzrosnąć.

- Średni ich poziom w skali całego sezonu może wynieść ok. 220 zł/dt i będzie o ok. 63 proc. wyższy niż w sezonie 2018/19, a w odniesieniu do poziomu ze średniej z ostatnich pięciu sezonów o ok. 142 proc.. Natomiast średni poziom cen hurtowych w bieżącym sezonie może wynieść ok. 169 zł/dt, co w porównaniu z sezonem 2018/19 będzie oznaczać wzrost o ok. 40 proc., a w odniesieniu do średniej pięcioletniej o ok. 138 proc. – podaje IERiGŻ.