Burak cukrowy w tym roku nie miał dobrego startu. Chłody wstrzymywały siewy i rozwój roślin, utrudniały przeprowadzenie programu ochrony. Zarówno plantacje z wczesnych siewów jak i tych późniejszych są bardzo zróżnicowane. Te założone pod koniec marca i na początku kwietnia wschodziły długo przez co wigor siewek był osłabiony. Te z kolei zasiane przykładowo w II dekadzie kwietnia  natrafiły na ulewne deszcze występujące na początku maja. Doprowadziły one do problemów ze wschodami na skutek zaskorupienia gleby. Z kolei we wcześniejszych siewach mogły doprowadzać do częściowego zamulenia siewek i powstania zjawisk erozji wodnej.

Działalność erozji wodnej Fot. A. Kobus
Działalność erozji wodnej Fot. A. Kobus

Dotyczy to szczególnie gleb zwięzłych uprawianych w technologii orkowej, bez ochrony w postaci mulczu z międzyplonu lub resztek pożniwnych pozostawionych na powierzchni pola lub częściowo wymieszanych z glebą - informacji doradcy z Pfeifer&Langen. Jak relacjonują dalej sytuacja jest zdecydowanie lepsza na plantacjach z uprawą pasową lub technologiami bazującymi na siewie w mulcz. Tam woda nie zniszczyła struktury gleby. Na takich polach wschody są bardziej wyrównane i siewki buraków lepiej rozwinięte

Kiedy decydować się na przesiew plantacji?

Na plantacjach, gdzie średnia obsada buraków jest poniżej 50 tyś/ ha, nierównomiernie rozmieszczona a siewki w glebie są cienkie wydłużone, przewężone i poskręcane konieczne są przesiewy. Jest jednak późno i taka decyzja z pewnością silnie wpłynie na obniżkę plonowania. Buraki cukrowe potrzebują minimum 160 – 170 dni wegetacji. Przesiew jest tylko uzasadniony jeśli plantacja jest przeznaczona na późny zbiór.