Gnicie korzeni buraków zależy w dużym stopniu od pogody. Do ich wystąpienia przyczyniają się przede wszystkim nadmierne opady wiosną i latem, w połączeniu z wysoką temperaturą (ponad 30 st.C). Właśnie takie warunki spowodowały masowe wystąpienie w 2001 r. zgnilizn w rejonie Cukrowni Kazimierza Wielka (Świętokrzyskie). Ich nasileniu sprzyja także niewłaściwa struktura, zasobność i zaburzone stosunki wodno-powietrzne w glebie (podeszwa płużna, brak substancji organicznej, niedobory makro- i mikroelementów) oraz patogeny, zasiedlające glebę. Infekcji sprzyjają wszelkie formy osłabienia odporności roślin (uszkodzenia korzeni przez szkodniki, przebyte wcześniej przez roślinę choroby – zgorzel siewek, niskie pH, niedobór mikroelementów).

Patogeny powodujące gnicie korzeni mogą atakować rośliny przez cały okres wegetacji, ale pojawiają się najczęściej od drugiej połowy czerwca. Przy bardzo dużym porażeniu następuje całkowite zniszczenie rośliny. Nadgnite korzenie są także bardzo dużym problemem podczas przechowywania korzeni w pryzmach na polu. Są one wtedy źródłem zakażenia i mogą być przyczyną znacznych strat. Utrudniają także produkcję cukru.

Sprawcy

Zgnilizny korzeni powodowane są przez przede wszystkim przez dwa grzyby: Rhizoctonia solani (wywołuje brunatną zgniliznę) i Aphanomyces cochlioides (wywołuje zgorzel).  Często oba patogeny występują jednocześnie na tym samym korzeniu. Przy porażeniu  przez R. solani początkowo gniją części korzenia położone bliżej powierzchni gleby, potem proces obejmuje całą powierzchnię boczną i patogen wnika w głąb tkanek, liście buraka tracą turgor, w korzeniu tworzą się głębokie pęknięcia, a zgniła tkanka zapada się. Głowa wraz z nasadą rozety liściowej ulegają zniszczeniu, a silnie uszkodzone rośliny zasychają. W wypadku wystąpienia A. cochlioides dochodzi do tzw. zgnilizny wierzchołkowej. Jejobjawy to gnicie od wierzchołka wzrostu korzenia, niekiedy także od bocznych powierzchni korzenia. Chora tkanka początkowo ma kolor jasnobrązowy i brązowy, silnie porażone korzenie murszeją, następuje utrata turgoru i żółknięcie liści. Nieuszkodzone pozostają często jedynie wystające ponad powierzchnię gleby głowy korzeni.

Naukowcy znajdują także nowych sprawców. Na przykład w 2006 r. na plantacjach buraków cukrowych zidentyfikowano silne występowanie grzyba Rhizopus arrhizus, który w sprzyjających warunkach pogodowych i przy słabej odporności buraków może wykazywać patogeniczność w stosunku do roślin buraka, wywołując zgniliznę korzeni

Zapobieganie

Aby ograniczyć występowanie zgnilizn korzeni, należy stosować nawożenie mineralne na podstawie analizy gleby. Nie wolno stosować dużych dawek nawozów mineralnych wiosną przed siewem buraków, aby nie spowodować dużego zasolenia gleby.
Duże znaczenie ma właściwe nawożenie organiczne. Gdy w gospodarstwie nie ma obornika, można częściowo zastąpić go gorczycą białą uprawianą w międzyplonie ścierniskowym i przyorywaną przed zimą. Poza tym system korzeniowy gorczycy głęboko spulchnia i penetruje glebę.

Ponieważ zgniliznom sprzyja wadliwa struktura gleby, dlatego celowe jest spulchnianie ścieżek przejazdowych po zbiorze zbóż. Wystąpieniu chorób korzeni można zapobiegać przez stosowanie głęboszowania pod przedplon buraków na 4–6 cm poniżej podeszwy płużnej. Wskazane jest także stosowanie kół bliźniaczych do ciągnika przy wszystkich uprawkach i nawożeniu wiosennym.

Ważny jest dobór przedplonu. Najlepszym przedplonem dla buraków są zboża. Na przyoranej słomie rozwija się bowiem wiele mikroorganizmów, które niszczą szkodliwe grzyby. Jednak na skupiskach źle przyoranej słomy może rozwijać się szkodliwa fauna glebowa. Coraz częściej przedplonem dla buraków jest kukurydza. Tymczasem jest ona atakowana przez grzyb Rhizoctonia solani, który powoduje gnicie korzeni buraków. W ostatnich latach jest to rosnący problem w uprawie buraków cukrowych w Niemczech.  Z podobnego powodu należy unikać uprawy buraków po ziemniakach.

W wypadku wystąpienia zgnilizn należy w miarę możliwości napowietrzać glebę przy pomocy dłut lub wąskich gęsiostópek zastosowanych w międzyrzędziach na głębokość 15–20 cm. Gdy nie można wykonać takiego zabiegu, należy zniszczyć zaskorupioną powierzchnię gleby.
Celowe jest także dolistne dokarmianie buraków 5-procentowym wodnym roztworem mocznika z dodatkiem nawozu mikroelementowego (najlepiej zawierającego bor).

Ratunek w odmianach

Duże nadzieje w zwalczaniu zgnilizn wiąże się z wyhodowaniem odmian buraków toleracyjnych. Na przykład coraz częściej w badaniach rejestracyjnych pojawiają się odmiany wykazujące podwyższoną odporność na R. solani. Niestety, nadal brak jest odmian o mniejszej podatności na A. cochlioides. Zaawansowane prace dotyczą tolerancji na R. solani i Fusarium (powoduje fuzariozy). Problemem pozostaje Actinomyces sp. (sprawca parcha pasowego), Phoma betae (odpowiedzialna za suchą zgniliznę korzeni) i Rhizoctonia violacea (sprawca zgnilizny fioletowej), w wypadku których trudności dotyczą ustalenia i pozyskania źródła tolerancji.

Badania nad podatnością odmian buraków na zgnilizny w warunkach stresowych wysokiej wilgotności i wysokiej temperatury (nawadnianie) od kilku lat prowadzi w Polsce koncern Südzucker. Są pewne różnice pomiędzy badanymi odmianami pod względem współczynnika porażenia, który został wyliczony na podstawie stopnia i liczby porażonych korzeni.

Źródło: "Farmer" 11/2008