Na obserwowanych przez nas plantacjach buraka cukrowego notujemy głównie wschody komosy białej oraz rdestów. Obecnie uprawa buraka jest po drugim zabiegu herbicydowym. Każdy z zabiegów wykonywany był tuż po zaobserwowaniu pierwszych siewek wschodzącej komosy białej.

Wyznaczenie optymalnego terminu zabiegów nie było proste ze względu na niesprzyjające warunki (opady, silny wiatr, przymrozki) jakie miały miejsce począwszy od siewu buraka aż do pierwszej dekady maja.
Pomimo tego, póki co udaje się uzyskać wysoką skuteczność zastosowanego programu ochrony. Sprzyja temu dobra wilgotność gleby pozwalająca na utrzymanie się substancji czynnych herbicydów działających odglebowo. Zastosowany adiuwant z kolei wzmocnia efekt działania substancji nalistnych, co ma niebagatelne znaczenie w trudnych warunkach wegetacji.

Na plantacji zastosowano mieszaninę preparatów: Metafol Pro - metamitron, Beetup Flo - fenmedifam, Oblix 500 SC - etofumesat, Grando 500 WG - triflusulfuron methylowy, Cliophar Super - chlopyralid.


Metamitron działa przed, jaki i powschodowo, przez korzenie oraz liście chwastów. Fenmedifam, zastąpił w technologii desmedifam i wzmocni zwalczanie m. in. samosiewów rzepaku, gwiazdnicy pospolitej i żółtlicy drobnokwiatowej. Triflusurfuron-metylowy w połączeniu z adiuwantem (rozpuszcza kutykulę chwastów), poszerza spektrum zwalczanych chwastów oraz wzmacnia skuteczność mieszaniny. Chlopyralid to dobry komponent w zwalczaniu m.in. chwastów rumianowatych i ostrożnia polnego, ale jest także substancją synergistyczną,która bardzo dobrze wspomaga działanie np. etofumesatu.


- Co najważniejsze, strategia ochrony buraka cukrowego pozwoli nam unikać ryzyka powstawania odporności chwastów, ponieważ według klasyfikacji HRAC ryzyko w przypadku etofumesatu i fenmedifamu jest bardzo małe do średniego dla metamitronu. Triflusulfuron metylu należy co prawda do najbardziej narażonej odpornościami grupy ALS, ale po pierwsze jest tu stosowany z innymi substancjami, a po drugie jest dedykowany tylko uprawie buraka i nie stosujemy go w zbożach i innych uprawach następczych – tłumaczy Krystia Rębisz menadżer upraw polowych i regulatorów, UPL Polska.