WIADOMOŚCI

Czy i czym zaprawiać bulwy ziemniaka?

Autor: dr Cezary Trawczyński Dodano: 27-02-2022 07:37 | Aktualizacja: 27-02-2022 08:18
Zaprawianie to jeden z najtańszych i przy tym bardzo skutecznych sposobów ochrony bulw przed agrofagami, fot. wko

Sadzeniaki w okresie wschodów są najbardziej narażone na infekcje patogenami. Można je przed tym zabezpieczyć poprzez zaprawianie bulw.

Ziemniak należy do gatunku roślin rolniczych o dużym zagrożeniu ze strony różnego pochodzenia agrofagów w szerokim przedziale czasowym. Wynika to między innymi ze stosunkowo długiego okresu rozwoju bulw w glebie. Ponadto wegetatywne rozmnażanie przez bulwy może przyczyniać się do przenoszenia chorób na sadzeniakach, stanowiąc pierwotne źródło ich rozwoju. Natomiast niesprzyjające warunki pogodowe po wysadzeniu bulw, objawiające się chłodem i znacznym uwilgotnieniem gleby, mogą stanowić czynnik porażenia wtórnego chorobami. Jedną z najgroźniejszych rozwijających się już od początku rozwoju roślin ziemniaka, czyli kiełkowania sadzeniaków, aż do zbioru bulw jest rizoktonioza, której sprawcą jest grzyb Rhizoctonia solani. Rizoktonioza objawiać się może na plantacji w trzech formach znacznie zróżnicowanych w zależności od faz rozwojowych roślin ziemniaka w okresie wegetacji.

Zaczyna się gniciem kiełków

Kiełki zaczynają gnić na początku wegetacji i zjawisko to jest związane z wysadzaniem bulw w mokrą i niedostatecznie ogrzaną glebę. U podstawy obumarłych kiełków wyrastają nowe, z których rozwijają się opóźnione w rozwoju, słabe łodygi. Konsekwencją są opóźnione i przerzedzone wschody, a krzaki ziemniaka mają mniej pędów i są słabsze. Bulwy cechują się znacznym zdrobnieniem i zdeformowaniem kształtu.

W pełni wegetacji (lipiec, sierpień) choroba uszkadza dolne części rośliny. Objawia się to lekkim żółknięciem i więdnięciem roślin oraz zwijaniem się brzegów liści wierzchołkowych, co jest efektem zakłócenia transportu składników i wody z gleby do rośliny, co dodatkowo przyczynia się również do tworzenia tzw. bulwek powietrznych w kątach bocznych dolnych pędów. Ponadto efektem wysokiej wilgotności w łanie jest tworzenie się na łodygach ziemniaka, tuż nad powierzchnią gleby, obwódki nazywanej białym kołnierzykiem. Na ogół dochodzi wtedy do porażenia stolonów, co w konsekwencji powoduje również zniekształcenia i zdrobnienie bulw.

Pod koniec wegetacji roślin, szczególnie w latach o obfitych opadach, dochodzić może do tworzenia na bulwach gruzełkowatych strupów wielkości kilku milimetrów, co określa się ospowatością bulw. Czarne strupy to sklerocja, czyli forma przetrwalnikowa grzyba Rhizoctonia solani, która stanowi źródło infekcji roślin w następnym sezonie wegetacyjnym (sklerocja są źródłem zakażenia kiełków). Ta forma choroby pogarsza również wygląd zewnętrzny bulw jadalnych.

Ospowate bulwy nie znajdą nabywcy

Z uwagi na rosnący popyt w spożyciu ziemniaków konfekcjonowanych, czyli mytych i sprzedawanych w małych opakowaniach, gdzie wygląd bulw, regularność kształtu, a szczególnie gładka skórka są wyjątkowo ważne, rizoktonioza nabiera w ostatnich latach szczególnego znaczenia. Pogorszenie wyglądu bulw jadalnych może wynikać również z porażenia bulw parchem srebrzystym, którego sprawcą jest grzyb Helminthosporium solani oraz grzybami z rodzaju FusariumPhoma sp., których źródłem porażenia są sadzeniaki, ale może też być gleba. Aby zminimalizować straty powodowane przez te choroby, a głównie rizoktoniozę, w myśl obowiązujących od 2014 r. przepisów w zakresie integrowanej ochrony roślin w pierwszej kolejności należy stosować metody agrotechniczne, takie jak: właściwy przedplon, najlepiej 4-letnia przerwa w uprawie ziemniaka na tym samym polu, eliminowanie przed wysadzaniem bulw z objawami chorobowymi i uszkodzonych, stosowanie pobudzania lub podkiełkowywania bulw, dotrzymywanie właściwego terminu sadzenia, usuwanie bulw porażonych w okresie wegetacji i przeprowadzanie zbioru bezpośrednio po zakończeniu wegetacji roślin. W praktyce okazuje się jednak, że metody agrotechniczne, szczególnie w warunkach chłodnej i wilgotnej wiosny, są niewystarczające i wysoce uzasadnione jest wtedy wspomaganie ochroną w formie zaprawiania bulw, które można przeprowadzić zarówno wiosną przed sadzeniem, w trakcie sadzenia, jak i jesienią po zbiorze. Niewielkie zużycie preparatu i stosowanie przed pojawieniem się patogenu udowadniają, że zaprawianie to jedna z najtańszych i przy tym bardzo skuteczna ochrona przed wyżej wymienionymi formami agrofagów w całej technologii uprawy ziemniaka. Dostępne są preparaty chemiczne, ale również biologiczne (bakteryjne) jako alternatywa w odpowiedzi na decyzje UE o wycofywaniu ze stosowania wielu substancji aktywnych oraz wynikająca z ochrony środowiska (tab.).

Ważna precyzja dozowania zapraw

Do jednych z najważniejszych czynników decydujących o skuteczności zaprawiania bulw należy sam sposób jego wykonania, co sprowadzać się powinno do oprysku drobnokroplistego przy użyciu specjalistycznych zaprawiarek montowanych na sadzarce lub oddzielnych zastawów, gdzie zaprawianie odbywa się na specjalnych stołach przed wysadzeniem bulw wiosną lub po zbiorze jesienią. W przypadku zaprawiania z wykorzystaniem zaprawiarek montowanych na sadzarce dysze umieszczone mogą być przy taśmie pobierającej bulwy z kosza sadzarki lub przy korpusach obsypujących, czyli tak zwane zaprawianie w bruzdę. Wykorzystuje się wtedy zestaw dwóch dysz dozujących roztwór środka na jeden rząd. Jedna dysza skierowana jest na miejsce upadku bulwy, a druga na przykrywającą ją glebę. Pozwala to na uniknięcie oprysku bezpośrednio na bulwę, co w przypadku zalecanych do tego sposobu zaprawiania preparatów na bazie azoksystrobiny mogłoby opóźnić wschody. Dodatkowo uzyskuje się też zabezpieczenie bulwy przed infekcją patogenu pochodzącego z gleby. Inną metodą zaprawiania sadzeniaków jest wykorzystanie techniki ULV (Ultra Low Volume). Jest to metoda pozwalająca na bardziej dokładne pokrycie środkiem niż wykonywanie zabiegu podczas sadzenia, gdyż zaprawianie odbywa się na specjalnych stołach rolkowych podczas obracania się bulw. Technika pracy dysz dozujących poprzez wykorzystanie wirującego dysku pozwala na uzyskanie oprysku w formie zamgławiania, czyli bardzo dokładnego, przy jednocześnie niewielkim zużyciu wody. Zastosowanie tej metody umożliwia wykonanie zaprawiania wcześniej przed wysadzeniem bulw lub jesienią po zbiorze, co pozwala zabezpieczyć bulwy przed parchem srebrzystym oraz grzybami z rodzaju Fusarium i Phoma wywołującymi zgnilizny podczas przechowywania.

Należy pamiętać, że zaprawianie wsparte właściwą agrotechniką to najefektywniejsza forma ochrony przed rizoktoniozą, parchem srebrzystym i innymi organizmami grzybowymi, prowadząca w konsekwencji do uzyskania z jednej strony zdrowych roślin i sadzeniaków, a z drugiej odpowiedniej jakości ziemniaków do spożycia.