Ziemniaki do uzyskania plonu na poziomie 40 t/ha potrzebują pobrać z gleby ok. 200 kg N/ha, 60 kg P2O5, 300 kg K2O, 45 kg CaO i 25 kg MgO oraz niewielkie ilości siarki, cynku, manganu, boru, kobaltu, żelaza i miedzi. Uzyskanie wyższych plonów wymaga proporcjonalnie większych składników pokarmowych. Naturalnym źródłem tych składników jest mineralna i organiczna substancja gleby. Dodatkowym źródłem wzbogacającym glebę w makro– i mikroelementy są nawozy naturalne (obornik, gnojowica), organiczne (kompost, przyorywane międzyplony, resztki pożniwne i rozdrobniona słoma) oraz mineralne. Wykorzystanie składników mineralnych z nawozów naturalnych i organicznych przez ziemniaki zależy od gatunku i pH gleby, rodzaju nawozów, dawki, terminu ich przyorania, warunków wilgotnościowych i waha się od 10 do 50 procent. Pobieranie składników, a głównie azotu z nawozów mineralnych przez rośliny, zależy od asortymentu nawozu oraz sposobu jego zastosowania i wynosi od 45 do 60 proc. przy tradycyjnym, rzutowym sposobie wysiewu i 70–85 proc. przy nawożeniu rzędowym podczas sadzenia.

Zalety dokarmiania
Nawożenie naturalne obornikiem i organiczne oraz mineralne nie zapewnia łatwej dostępności niezbędnych składników do uzyskania wysokiego plonu dobrej jakości. Niekorzystne warunki glebowo-klimatyczne, takie jak: brak lub nadmiar opadów w okresie wegetacji, niskie lub za wysokie pH gleby, mała ilość próchnicy lub minerałów ilastych oraz braki niektórych mikroelementów powodują utrudnienie, a nawet zahamowanie procesu pobierania składników przez korzenie. W wyniku niesprzyjających warunków pogodowych, szczególnie braku opadów w czerwcu i lipcu, przy wysokiej temperaturze powietrza, jakie wystąpiły w większości regionów kraju w 2006 r., dolistne nawożenie pozwoliło na przyspieszenie wegetacji i gromadzenia plonu, zwiększając jednocześnie plony bulw. Nawożenie dolistne można stosować łącznie ze środkami ochrony roślin przeciw stonce i zarazie ziemniaka; obniża się przy tym koszty zabiegów i zmniejsza uszkodzenia roślin. Niektóre nawozy dolistne stosowane z fungicydami zwiększają efektywność zwalczania zarazy ziemniaka i pozwalają na zmniejszenie zalecanych dawek fungicydów. Przy wysokich cenach nawozów mineralnych wskazanym jest, aby mniejsze dawki nawozów doglebowych zastosowanych przed sadzeniem uzupełnić dolistnym nawożeniem roztworem mocznika lub nawozami mikroelementowymi.

Technika stosowania
Należy ogólnie przyjąć, że nawozy dolistne o większym udziale makroelementów (N, K, Mg, Ca) powinny być stosowane we wcześniejszych fazach rozwojowych ziemniaka, zaś nawozy o większej ilości mikroelementów – nieco później, chociaż zastosowane za późno są pobierane w mniejszym stopniu. Przedawkowanie nawozów lub za wysokie ich stężenie może spowodować, że zabieg będzie nieskuteczny i nastąpi uszkodzenie roślin, a nawet obniżka plonów.
Nawozy dolistne charakteryzują się bardzo dobrą rozpuszczalnością w wodzie, a zawarte w nich sole mineralne znajdują się w formie chelatów i są łatwo przyswajalne przez roślinę.

Nawozy dolistne przenikają do roślin przez naskórek i aparaty szparkowe znajdujące się na liściach i pędach. Najbardziej chłonne są młode liście, a szczególnie dolne ich części, gdzie znajduje się najwięcej aparatów szparkowych oraz wykazują niższą temperaturę i większą wilgotność. Aby kropelki cieczy dotarły do dolnej strony liści, należy w opryskiwaczach stosować rozpylacze płaskostrumieniowe drobnokropliste, powodujące w łanie zamgławianie, lub opryskiwacze z pomocniczym strumieniem powietrza (PSP). Szybkość pobierania składników przez liście jest wielokrotnie większa niż pobieranie tych składników przez system korzeniowy. Najszybciej przez liście pobierany jest azot, potas, sód, cynk i magnez, nieco wolniej – siarka, wapń, fosfor, mangan i bor, a najwolniej – miedź, żelazo i molibden.
Przy jednoczesnym stosowaniu nawozów dolistnych ze środkami ochrony do zwalczania stonki lub zarazy ziemniaka należy przestrzegać kolejności mieszanych preparatów. Po napełnieniu 2/3 objętości zbiornika opryskiwacza wodą, przy włączonym mieszadle dodaje się rozcieńczony nawóz dolistny, a następnie rozcieńczony środek chemiczny. Bez upewnienia się o możliwości mieszania preparatów należy unikać tworzenia mieszanek więcej niż dwuskładnikowych, gdyż może nastąpić utrata aktywności preparatu lub reakcja chemiczna wytrącania się nowych związków, które nie wpływają korzystnie na plony ziemniaków.

Nawozy dolistne mają także liczne dodatki, których zadaniem jest poprawa efektywności nawożenia. Należą do nich:
- zwilżacze, obniżające napięcie powierzchniowe liści i ułatwiające wchłanianie,
- związki zwiększające przyczepność do liści i łodyg,
- substancje umożliwiające mieszanie z preparatami ochrony roślin,
- związki przyspieszające penetracje składników mineralnych i chelatów przez rośliny.

Mocznik
Do dolistnego nawożenia ziemniaków największe zastosowanie ma mocznik. Jest to nawóz łatwo rozpuszczalny w letniej wodzie, który w stężeniu do 15 kg N/ha (tj. do 30 kg mocznika rozpuszczonego w 300 1 wody) nie powoduje poparzenia roślin. Na młode rośliny do pierwszego zabiegu zaleca się nieco mniejsze stężenie roztworu mocznika do 10 kg N/ha (ok. 20 kg mocznika). W sprzyjających warunkach atmosferycznych azot z roztworu mocznika zostaje pobrany w 80 proc. już po 4–5 godzinach, a po 3 dniach w całości. W ten sposób nawóz zastosowany po zwarciu międzyrzędzi nie przedostaje się w ogóle do wód gruntowych i nie zanieczyszcza środowiska szkodliwymi azotanami.

W zależności od wczesności odmian i stanu wegetacji plantacji wskazane jest wykonanie 1–3 zabiegów dolistnego nawożenia wodnym roztworem mocznika w odstępach 10–14-dniowych. Na glebach o małej i średniej zasobności w magnez bardzo efektywne jest dolistne stosowanie roztworu mocznika z dodatkiem siarczanu magnezu. Magnez w nawozach dolistnych ułatwia pobieranie azotu i  przeciwdziała ewentualnym poparzeniom roślin. Dolistne nawożenie ziemniaków roztworem mocznika wpływa na wzrost plonu (19,7 proc.) i zawartość skrobi oraz zmniejsza ilość szkodliwych azotanów w bulwach (tab.). Natomiast roztwór mocznika z jednowodnym siarczanem magnezu zwiększył plon bulw o 7,3 t/ha (25,3 proc.)

Fosfor i potas
Przy ostrym niedoborze fosforu i potasu w roślinach wskazane jest interwencyjne dolistne nawożenie roślin tymi składnikami. Fosfor najłatwiej jest przyswajany w postaci kwasu ortofosforowego. Przemieszcza się dość wolno w roślinie, ale znacznie szybciej niż pobrany przez korzenie. Dolistne dokarmianie fosforem przyspiesza dojrzewanie roślin, podnosi plon oraz wpływa na zmniejszenie uszkodzeń mechanicznych bulw podczas zbioru.

Potas zwiększa efektywność fotosyntezy i oddychania. Większa zawartość potasu w bulwach zmniejsza straty powodowane przez choroby w okresie przechowywania i ubytki masy na oddychanie. Najlepszą formą potasu do dolistnego nawożenia jest siarczan potasu.
Doświadczenia polowe wykazały wysokie efekty produkcyjne w plonie ziemniaków w wyniku dolistnego nawożenia Alkalinem PK 10:20. Przy niższym poziomie nawożenia doglebowego NPK (zalecanym w produkcji nasiennej) najlepsze efekty uzyskano przy dwukrotnym dolistnym nawożeniu Alkalinem PK 10:20 w dawce 3 l/ha. Wzrost plonu ogólnego w porównaniu do kontroli wynosił 4,4 t/ha
(12 proc.). Natomiast przy wyższej dawce nawożenia doglebowego NPK skuteczniejsze okazało się jednorazowe dolistne nawożenie Alkalinem PK 10:20 – uzyskano wzrost plonu bulw o 3,8 t/ha (9,7 proc.). W plonie frakcji sadzeniaków wzrost w porównaniu do kontroli przy niższym poziomie nawożenia doglebowego NPK i jednorazowym nawożeniu dolistnym wynosił 17,7 proc., a przy dwukrotnym – 20,6 procent.

Wysokie dawki nawożenia doglebowego NPK okazały się, zgodnie z oczekiwaniami, niekorzystne dla produkcji sadzeniaków. Najwyższe efekty produkcyjne w plonie bulw dużych, o średnicy ponad 50 mm w stosunku do kontroli, wynoszące 3,8 t/ha (15 proc.), uzyskano przy niższej dawce nawożenia NPK i dwukrotnym dolistnym nawożeniu Alkalinem PK 10:20. Nawożenie dolistne Alkalinem PK 10:20 zwiększało zawartość skrobi o 0,3–0,4 proc. i współczynnika rozmnażania. Wskaźniki te są korzystne przy uprawie ziemniaków do przetwórstwa i w nasiennictwie.

Nawozy mikroelementowe
Wyniki doświadczeń polowych przeprowadzonych w ostatnich latach wykazują wysoką efektywność wielokrotnego nawożenia ziemniaków nawozami mikroelementowymi. Wzrost plonu w stosunku do obiektów kontrolnych (bez dolistnego nawożenia) wynosił od 10,2 do 18,2 procent.  Oprócz Plonvitu K i Alkalinu PK 10:20 korzystny wpływ na wysokość plonu i poprawę jakości bulw stwierdzono przy zastosowaniu do dolistnego nawożenia następujących nawozów: Agrosol K, Adob Mn, Basfoliar 36 E, Ekosol K, Insol 7, Mikrosol Zm Seniphos, Sonata Z, Wuxal Kombi oraz Nutrifor.

Wyższe efekty nawożenia dolistnego występowały w latach suchych i przy niższym poziomie nawożenia doglebowego. Stosując do nawożenia Mikrosol Zm lub Insol 7, można o połowę zmniejszyć dawki fungicydów do zwalczania zarazy ziemniaka i obniżyć koszty ochrony plantacji przed zarazą ziemniaka. Dolistne nawożenie ziemniaków poprawia jakość bulw oraz trwałość przechowalniczą i wpływa na obniżenie zawartości szkodliwych azotanów. Ekonomiczne efekty wzrostu plonu ziemniaka uzyskanego wskutek dolistnego nawożenia nawozami mikroelementowymi są bardzo duże i przewyższają ponad 8-krotnie koszty poniesione na zakup nawozów i mechaniczne zabiegi oprysków.
Aby zwiększyć skuteczność dolistnego nawożenia, nawozy mikroelementowe wzbogacono dodatkiem azotu, a niekiedy potasu, fosforu i magnezu. Przy niskim udziale azotu w nawozach mikroelementowych lub małych dawkach nawożenia doglebowego wskazany jest dodatek 6–10-proc. roztworu mocznika. Natomiast przy wyższym poziomie nawożenia doglebowego i ponad 10 proc. udziale azotu w nawozach dolistnych dodatek roztworu mocznika jest niecelowy, a niekiedy nawet szkodliwy, gdyż zwiększa wyraźnie zawartość azotanów w bulwach.

Dokarmianie dla elity
Dolistne nawożenie ziemniaków makro- i mikroelementami jest uzasadnione ekonomicznie w tych warunkach, gdzie jest wysoki poziom kultury rolnej i wzorowa ochrona plantacji przed chwastami, chorobami i szkodnikami, a występują braki składników w glebie lub utrudnione pobieranie ich przez korzenie. Należy je traktować głównie jako zabieg uzupełniający lub interwencyjny, a nie naprawianie błędów popełnianych w agrotechnice. Efekty produkcyjne nawożenia dolistnego przy zaniedbanej agrotechnice na plantacji późno sadzonej, sadzonej sadzeniakami niekwalifikowanymi, o małym zagęszczeniu oraz w warunkach niedostatecznej ochrony przed chorobami i szkodnikami będą znacznie mniejsze. Jednak w wielu przypadkach dzięki zastosowaniu dolistnego nawożenia makro- i mikroelementami można zmniejszyć nawożenie podstawowe i obniżyć koszty uprawy ziemniaków.
Prawidłowo zastosowane rzędowe nawożenie do redlin podczas sadzenia, uzupełnione według potrzeb nawożeniem dolistnym, ograniczy wyraźnie zanieczyszczenie środowiska azotanami, a nawet metalami ciężkimi, i zmniejszy zawartość tych składników w bulwach przy zachowaniu wysokich plonów dobrej jakości. Zabiegi te spełniają kompleksowo bardzo ważną rolę w ochronie środowiska naturalnego i wchodzą w skład alternatywnych systemów nowoczesnej technologii produkcji ziemniaka.•
 
Autor pracuje w Zakładzie Nasiennictwa i Ochrony Ziemniaka IHAR w Boninie
redakcja.farmer@plantpress.pl


Ważne
Nawożenie dolistne jest najskuteczniejsze przy stosunkowo niskiej temperaturze powietrza (12–15OC) i większej wilgotności. W praktyce zabiegi dolistnego nawożenia należy przeprowadzać późnym popołudniem i wieczorem lub wcześnie rano. Efektywne są także zabiegi wykonywane po deszczu, gdy tylko rośliny obeschną, a stan wilgotności gleby umożliwia przeprowadzenie oprysku.


Zalety dolistnego nawożenia ziemniaków:
- zwiększenie efektywności nawożenia doglebowego,
- zmniejszenie strat chemicznego i biologicznego uwsteczniania się składników mineralnych,
- ograniczenie dawki doglebowego nawożenia mineralnego,
- obniżenie kosztów nawożenia oraz nakładów na ochronę
ziemniaka.
Efektywność dolistnego nawożenia zależy od stężenia roztworu, rodzaju nawozu, temperatury i wilgotności powietrza, fazy rozwoju roślin i ich zagęszczenia.

Doświadczenia polowe przeprowadzone na glebach średnio zwię-złych wykazały, że zastosowany dwukrotnie Plonvit K w dawce 2 l/ha ograniczał szerzenie się zarazy ziemniaka i alternariozy oraz wpłynął na wzrost plonu ziemniaka o 5,4 t/ha (14,8 proc.) w porównaniu do obiektu kontrolnego. Zwiększenie częstotliwości zabiegu do trzech oprysków nie spowodowało dalszego zwiększenia plonu ziemniaków. Nieco lepsze efekty produkcyjne w plonie bulw uzyskano przy dwu-krotnej dawce Plonvitu K zastosowanej w roztworze jednowodnego siarczanu magnezu. Zwyżka plonu w porównaniu do obiektu kontroli wynosiła 5,8 t/ha (15,8 proc.). Niższe efekty produkcyjne uzyskano, stosując ten nawóz w 6-proc. roztworze mocznika lub siedmiowo-dnym roztworze siarczanu magnezu. Nie stwierdzono istotnego wpływu dolistnego nawożenia Plonvitem K na zawartość skrobi w ziemniakach.

 Źródło: Farmer 10/2007