- Problem wtórnego zachwaszczenia pojawia się wraz z każdym nowym sezonem wegetacyjnym. Obecny sezon na wielu plantacjach charakteryzuje się bardzo często piętrowymi wschodami, co skutkować będzie długim okresem dostępu do światła dla chwastów, gdyż buraki na takich plantacjach nie zamkną szybko międzyrzędzi – wyjaśniają doradcy koncernu Südzucker Polska.

Zachwaszczenie wtórne generuje wiele problemów, zarówno dla rolnika uprawiającego buraki, jak i dla cukrowni. Po pierwsze wpływa na obniżenie plonu surowca, po drugie obniża jego jakość i wartość technologiczną, po trzecie utrudnia wreszcie jesienny zbiór. Nie bez znaczenia jest też późniejszy problem z przerobem buraka w cukrowni.

- W obecnej chwili na wielu plantacjach znajdujemy się w końcowej fazie walki z chwastami, czyli w fazie wykonywania trzeciego oraz czwartego zabiegu herbicydowego. Dlatego też musimy zwrócić szczególną uwagę na substancje czynne stosowane do tego zabiegu i oprzeć się głównie o substancje działające doglebowo – radzą specjaliści z Südzucker Polska.

Jakie to substancje? Należą do nich takie substancje czynne jak: chlorydazon, metamitron, lenacyl oraz etofumesat. Mają one za zadanie zabezpieczyć plantacje przed zachwaszczeniem wtórnym.

- Dzięki opadom deszczu na wielu rejonach surowcowych poprawią się warunki do wykonania takiego zabiegu (dobra wilgotności gleby), warto więc to wykorzystać, by skuteczność zabiegu była na wysokim poziomie – dodają.