W Europie Zachodniej sadzenie ziemniaka w zdecydowanej większości zakończyło się na przełomie kwietnia i maja. Na początku maja był czas na oczekiwanie na wzrost temperatury i więcej opadów, których niedobór występował praktycznie w całej Europie. - Uprawom potrzebny jest okres dwóch miesięcy stałego deszczu, by móc myśleć o wysokich plonach i zbiorach. Natomiast jeśli niedobór opadów będzie się utrzymywać, susza może doprowadzić do drugiego z kolei sezonu niedoborów i wysokich cen – informował oceniając sytuację na początku maja dr Wiesław Dzwonkowski z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej PIB w Warszawie.

Co z cenami?

- Na rynku francuskim ceny ziemniaków jadalnych oferowanych na rynek wewnętrzny, jak również i tych z przeznaczeniem na eksport, osiągają nowe rekordowe poziomy. Ziemniaki jadalne najbardziej popularnych, tańszych odmian, w zależności od wielkości bulw i wielkości opakowania, w końcu kwietnia kosztowały od 350 do 480 euro/t i były o 3-5 proc. droższe niż przed miesiącem – czytamy w najnowszym Raporcie rolnym IERiGŻ.

Co w Polsce? - Po okresie znaczącego wzrostu cen ziemniaka na polskim rynku w okresie przedświątecznym, w ostatnim tygodniu kwietnia ich dynamika jednak wyhamowała. Ceny ziemniaków w hurcie zmieniały się tak dynamicznie, że stało się to zauważalne w sprzedaży detalicznej – informuje dr Dzwonkowski.

Co ciekawe, konsumenci w coraz większej ilości sklepów za 2 kg opakowanie ziemniaków muszą płacić powyżej 6 zł.

- W przeliczeniu na kilogramy krajowe myte i pakowane ziemniaki są nawet droższe od importowanych „młodych” ziemniaków z Cypru, Egiptu czy Maroka. Polskie ziemniaki odmian żółtych obecnie w dużym hurcie osiągają ceny 1,33-1,67 zł/kg i jest to średnio ok. 50 proc. drożej niż na początku marca, a w porównaniu z okresem sprzed roku są one pięciokrotnie wyższe – podaje Instytut.

Co ważne, w okresie przedświątecznym wystąpiły poważne przymrozki. - Temperatury spadały poniżej -3 st. C, a lokalnie przy gruncie było -7 st. C i tam ucierpiały nie tylko uprawy pod folią, ale i te pod włókniną. Przymrozki wystąpiły również w pierwszych dniach maja, co negatywnie odbije się na plonie najwcześniejszych odmian, a to powinno przełożyć się na wysoki poziom ich cen – informował Instytut.