Czynnikiem wpływającym na wielkość plonów jest woda. Jej permanentny niedobór szczególnie daje się odczuć w uprawach w rejonie Wielkopolski, zwłaszcza w ostatnich latach naznaczonych suszą.

Biorąc pod uwagę najnowszy raport Międzyrządowego Panelu ds. Zmian Klimatu (IPCC), który nie pozostawia złudzeń na temat zmian klimatu na ziemi i postępującej degradacji gruntów, powinniśmy przyzwyczaić się do tego, że wody może brakować. Dlatego wszelkie działania w zakresie uprawy powinny być skupione na ochronie zasobów wody w glebie oraz na dbałości o strukturę gleby.

Na glebach o niskiej zawartości próchnicy, niewłaściwym odczynie uprawki powinny być ograniczone, ponieważ takie gleby są podatne na rozpylenie podczas zabiegów. Na takich polach przy niewielkich opadach w okresie jesienno-zimowym bilans wody może być ujemny przy wysiewie międzyplonu. Dlatego wysiewając międzyplony, należy tak dobrać gatunki, aby w jak największym stopniu poprawiały plonowanie roślin następczych.

Okres pożniwny to praktycznie ostatni moment na podjęcie decyzji odnośnie wyboru systemu uprawy buraków cukrowych. Optymalnie dobrana technologia uprawy gleby ogranicza zagrożenia, które wpływają na obniżkę plonów. W takich warunkach wybór systemów uproszczonych znajduje uzasadnienie.

Jaki informuje Rolnicze Doradztwo w Uprawie Buraka Cukrowego, długi okres suszy w wielu rejonach w czerwcu i pierwszej dekadzie lipca wykazał, że buraki w uprawach bezorkowych, uprawie pasowej, siewie bezpośrednio w mulcz lepiej reagowały na niedobór wody w porównaniu do upraw tradycyjnych. W ubiegłym bardzo suchym roku, w rejonie Wielkopolski uprawa pasowa umożliwiła uzyskanie plonu cukru o 1 t/ha więcej w porównaniu do średniej za kampanię.