W Polsce dopiero przygotowujemy się do prac związanych z sadzeniem ziemniaka (a niektórzy już są po tym zabiegu), a w krajach północno-zachodniej Europy bulw dawno już „tkwią” w ziemi. Okazuje się bowiem, że w regionach tych pod koniec lutego odnotowano rekordowo wysokie temperatury. – Wielu rolników rozpoczęło prace polowe związane z przygotowaniem gruntu pod sadzenie, a niektórzy już nawet dokonali wczesnych nasadzeń ziemniaka – poinformował w Raporcie rolnym dr Wiesław Dzwonkowski z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.

Szkoda, że jest sucho, ale na przyszły tydzień zapowiadane są opady deszczu.

Generalnie termin zabiegu uzależniony jest od przebiegu pogody i temperatury gleby na głębokość 10 cm. W wypadku sadzeniaków, które są podkiełkowane odpowiednia temperatura do sadzenia to 6-8ᵒC , inne mogą być wysadzane trochę później. Trzeba pamiętać, że wczesne nasadzenia mogą skutkować wystąpieniem choroby wschodów, czyli rizoktoniozy. Dlatego dobrze jest bulwy zaprawić.

Głębokość sadzenia odpowiada kalibrażowi sadzeniaka, czyli jego średnicy plus 1-2 cm. Z kolei rozstawa międzyrzędzi to najczęściej 62,5 cm. Zwiększa się ją (do 70 lub nawet 90 cm) w zależności od kierunki użytkowania np. do przetwórstwa spożywczego.

Jakie odmiany wybrać? Dobrze jest się posiłkować Listą Odmian Zalecanych wybranych do konkretnego regionu. Poniżej przedstawiamy dane Centralnego Ośrodka Badania Odmian Roślin Uprawnych odmian jadanych bardzo wczesnych i wczesnych (Źródło: COBORU).

Źródło: COBORU
Źródło: COBORU