PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Kamienie na kartoflisku

Bulwy ziemniaczane uszkodzone przez kamienie to mierny surowiec dla producentów frytek i chipsów. Kupują go niechętnie i po obniżonych cenach. Plantatorom obsadzającym sto i więcej hektarów ziemniaków opłaca się więc uzupełnić technologię uprawy o mechaniczne odkamienianie pól wiosną.



Uprawa ziemniaków na cele przetwórcze, a zwłaszcza frytki i chipsy napotyka na utrudnienie, jakim są kamienie w redlinach. Ograniczają one wzrost bulw, prowadzą do ich zniekształcania, co w dalszym etapie utrudnia przetwórstwo. Innym problemem są uszkodzenia ziemniaków spowodowane przez kamienie podczas zbioru.

Zmiana technologii
Kamienie na przenośnikach kombajnów kaleczą bulwy. Otwarte rany to „zaproszenie” dla bakterii i grzybów, a tym samym zagrożenie dużymi stratami plonu w okresie przechowalniczym. Często uszkodzenia trudno zobaczyć. Dopiero po przekrojeniu bulwy widać, że rozwija się wierzchołkowa sinizna miąższu. To obniża wartość handlową plonu, a nawet może być przyczyną odmowy zakupu surowca przez przetwórnię. Uszkodzenia powstają też podczas transportu z pola do gospodarstwa i w jego obrębie. Odkamienianie gleby przed posadzeniem ziemniaków ma zatem uzasadnienie ekonomiczne. Wymusza jednocześnie wdrożenie nowego systemu organizacji pracy. 
Odkamienianie gleby, na której uprawiane są ziemniaki, nie ogranicza się tylko do wykorzystywania specjalistycznego sprzętu. To cała technologia mająca na celu polepszenie warunków wzrostu i rozwoju ziemniaków, jak też ich zbioru, a w efekcie otrzymanie wyższego plonu. Przygotowanie pola zaczyna się jesienią od zastosowania głębosza pracującego na głębokości mniej więcej 10 cm poniżej najgłębiej wykonywanych orek. Ma to na celu głębokie spulchnienie gleby, poprawienie warunków wodno-powietrznych i likwidację podeszwy płużnej. Następnie wykonywana jest orka zimowa na głębokości 30 cm.

Odkamienianie
Wiosną, po obeschnięciu gleby, na pole wjeżdża maszyna formująca redliny. Posuwając się w kierunku prostopadłym do wykonanego głęboszowania, tworzy 4 redliny o szerokości 180 cm i wysokości 40–45 cm. Następnie stosowany jest aktywny agregat uprawowy o szerokości roboczej 180 cm. Glebogryzarka spulchnia glebę i oddziela (odkleja) ją od kamieni. Doczepiony do niej obredlacz ponownie usypuje redliny. Zestaw przygotowuje w ciągu godziny ok. 0,3 hektara pola. W tym momencie stosowany jest separator kamieni. Ziemia podebrana przez lemiesze spada pod maszynę na drgającym przenośniku prętowym, a wysortowane kamienie w międzyrzędzie. Nie są zatem gromadzone i usuwane poza obręb pola, a jedynie zbierane w międzyrzędziach. Z przesianej ziemi obredlacz formuje pasy uprawy w formie redlin. Przy średnio zakamienionych polach oznacza to usunięcie z hektara uprawy 200–500 t kamieni. Zgromadzone w międzyrzędziach są sukcesywnie wciskane w glebę kolejnymi przejazdami maszyn uprawowych. Stosowane w opisanej technologii separatory kamieni osiągają zwykle wydajność 0,3 ha/h.  Na tak przygotowane pole wjeżdżają sadzarki strukturalne. Są to maszyny dwurzędowe, zawieszane, wyposażone w miniopryskiwacze, umożliwiające nanoszenie płynnych zapraw na sadzeniaki tuż przed sadzeniem. Konstrukcję sekcji wysadzającej tworzy system taśmowy, przenoszący bulwy z kosza do miejsca sadzenia. Taśma składa się z kilku pasów biegnących obok siebie na kształt litery U. Część z nich przesuwa się w kierunku jazdy, zapewniając aktywny transport bulw. Komputer automatycznie reguluje odstęp między bulwami, zależnie od ich masy i tego, czy sadzeniak upadł na glebę prostopadle, czy równolegle do redliny. Nie ma więc stałej nastawy gęstości sadzenia w rzędzie. Monitor komputera informuje m.in., ile bulw wysadzono, jakie jest zagęszczenie na hektarze, podaje też godzinową wydajność pracy. Wydajność tych maszyn sięga 0,7 ha/h.

Ze względu na kamienie w międzyrzędziach uprawki pogłówne nie obejmują tradycyjnego obredlania i mechanicznego odchwaszczania. Z tego samego powodu ważny jest precyzyjny zbiór. Operator kombajnu musi tak wyregulować maszynę, a następnie ją prowadzić, aby zespół wyorujący nie sięgał kamieni z międzyrzędzi. 

Koszty rosną
Opisany system uprawy jest bardzo energochłonny. Od pierwszego zabiegu wykonywanego jesienią do posadzenia ziemniaków robi się co najmniej 6 przejazdów po polu. Potrzeba na to 175 l paliwa na ha. Do tego dochodzą nakłady finansowe związane z chemicznym odchwaszczaniem, ochroną roślin przed stonką i mszycami, walką z chorobami grzybowymi i wreszcie nawożenie. W gospodarstwach nastawionych na wielkoobszarową uprawę ziemniaków „frytkowych”, uprawiających je na gruntach z  dużą ilością kamieni, przedstawiona technologia jest jednak opłacalna .

Źródło: Farmer 19/2007



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.207.108.182
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.