Spotkanie otworzył Krzysztof Nykiel, prezes KZPBC. Powiedział on, że produkcja cukru zaczyna się na polu.

Krzysztof Nykiel, prezes KZPBC, fot. M. Tyszka
Krzysztof Nykiel, prezes KZPBC, fot. M. Tyszka

– Jeżeli plantatorzy będą odchodzić od uprawy buraka, to cały przemysł cukrowniczy będzie w poważnych tarapatach. My plantatorzy chcemy otrzymywać godną zapłatę za nasz surowiec, za trud naszej codziennej pracy. Konieczne jest utrzymanie płatności powiązanych z produkcją buraka po roku 2020. Jest to gwarancja, że burak nie zniknie z naszych pól – mówił Nykiel.

Program konferencji był bardzo bogaty i składał się z dwóch części. Pierwsza była poświęcona rynkowi, druga rolnictwu.

Wśród prelegentów był m.in. Rafał Strachota, dyrektor KZPBC, który przedstawił sektor buraka cukrowego w Polsce. Jako główne problemy sezonu 2019/2020 wymienił suszę, erozję wietrzną, presję szkodników, chwościka i zgnilizny korzeniowej. Podkreślił on, że po zniesieniu systemu kwotowego liczba plantatorów buraka cukrowego zmniejszyła się o 10 proc. Co ciekawe, średnioroczny spadek liczby plantatorów wynosi 5 proc.

Rafał Strachota, dyrektor KZPBC, fot. M. Tyszka
Rafał Strachota, dyrektor KZPBC, fot. M. Tyszka

Dlaczego? Bo uprawa jest coraz trudniejsza, a opłacalność produkcji spada. Stąd zdaniem Strachoty po pierwsze konieczne jest wzmocnienie pozycji przetargowej plantatorów w negocjacjach z producentami cukru. Po drugie wzmocnienie i urealnienie przepisów dotyczących przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej. Po trzecie konieczne jest też zaangażowanie państw członkowskich i Komisji Europejskiej poprzez np. narzędzia stabilizacji dochodów rolników, racjonalne podejście do stosowania środków ochrony roślin czy rozsądna polityka „współpracy” z krajami trzecimi. Bardzo istotne jest też utrzymanie płatności powiązanych z produkcją buraka.

Łukasz Chmielewski, fot. M. Tyszka
Łukasz Chmielewski, fot. M. Tyszka

Wystąpienie na temat „Polska, Europa, Świat – sytuacja na rynku cukru” miał podczas konferencji analityk Łukasz Chmielewski. Podkreślał on, że wiele zmieniło się na „światowym torcie” producentów cukru. Obecnie, w sezonie 2019/2020 są to takie kraje jak: 33 proc. inne, 18 proc. Brazylia, 17 proc. Indie, 11 proc. UE, 8 proc. Tajlandia, 6 proc. Chiny, 4 proc. USA i 3 proc. Rosja. A jeszcze w 2009/2010 główni producenci cukru to: 33 proc. inni, 24 proc. Brazylia, 13 proc. Indie, 11 proc. UE, 7 proc. Chiny, 5 proc. Tajlandia, 5 proc. USA i 2 proc. Rosja. Podkreślał, że branżę czeka wiele wyzwań. Bo z jednej strony rosnąca liczba ludzi i dochody, stymulują popyt. Z drugiej strony cukier traktowany jest coraz częściej jako produkt niezdrowy. Co ciekawe, jako przykład analityk podał, że w Singapurze od 2020 r. planuje się zakaz reklamowania słodyczy.

Dr Piotr Szajner z IERiGŻ, fot. M. Tyszka
Dr Piotr Szajner z IERiGŻ, fot. M. Tyszka

Z kolei o sytuacji finansowo – ekonomicznej sektora cukrowniczego mówił dr Piotr Szajner z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej PIB. Zaznaczył on, że znacznie spadła w ostatnim czasie opłacalność produkcji tego gatunku. Jak ocenił dr Szajner w 2017 r. przychody z całokształtu działalności wynosiły w Polsce 6,4 mld zł, a w 2018 r. tylko 4,6 mld zł.

– Odnotowano spadek zysku netto w 2018 r. o 80 proc. do 178 mln zł. W pierwszym półroczu 2019 r. zysk netto spadł o 57 proc. do 34 mln zł – mówił dr Szajner. Jakie były główne przyczyny pogorszenia wyników finansowych? Zdaniem eksperta z IERiGŻ m.in. pogorszenie koniunktury na świtowym i krajowym rynku – niskie ceny, podaż większa od zużycia krajowego o ok. 33 proc. – eksport do krajów trzecich był realizowany po niskich cenach, czy duże nakłady inwestycyjne w 2018 r.

Dr Zofia Krzyżanowska z MRiRW, fot. M. Tyszka
Dr Zofia Krzyżanowska z MRiRW, fot. M. Tyszka

Dr Zofia Krzyżanowska – radca generalny w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi mówiła o założeniach Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2021 – 2027. Nowymi wyzwaniami w nim jest przede wszystkim większy nacisk na środowisko i klimat, rolnictwo bardziej zróżnicowane, rozwój dynamiczny obszarów wiejskich czy wzrost znaczenia badań i innowacji dla rolnictwa i żywności.