Sytuacja w rolnictwie jest bardzo napięta. W ostatnim czasie bardzo wzrosły ceny środków produkcji. To budzi obawy rolników o przyszłość i opłacalność produkcji.

- Sektor buraków cukrowych od momentu zniesienia kwotowania boryka się z poważnymi problemami. W tym okresie z uprawy buraków zrezygnowało 20 proc. plantatorów (7 tys.). Niskie ceny oferowane za surowiec, wzrastające koszty produkcji, presja ze strony agrofagów przy jednoczesnym wycofywaniu skutecznych środków ochrony roślin powoduje, że mamy do czynienia z brakiem opłacalności – czytamy w liście do ministra.

Jak podnoszą dalej plantatorzy, obserwowany w ostatnim okresie wręcz skandaliczny, wzrost cen nawozów, a przy tym brak dostępności pełnego ich asortymentu sprawia, że uprawa buraka traci sens.

- Do tej pory wydatki na nawozy stanowiły 20-30 proc. kosztów bezpośrednich ponoszonych na uprawę buraka. Obecnie ten udział dochodzi do 50 proc. – zaznacza Nykiel.

Zdaniem KZPBC dla rolników zostają tylko dwa wyjścia. Pierwszy to rezygnacja z uprawy. Drugi to zmniejszenie stosowania nawozów, co odbije się na plonach, a w konsekwencji może też spowodować zakłócenia w łańcuchu dostaw i niedobór surowca do przerobu na cukier.

- Zwróciliśmy się do ministra aktywów państwowych o interwencję w nadzorowanych przez niego spółkach oraz do prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o wszczęcie stosownego postępowania wyjaśniającego czy producenci nawozów mineralnych nie nadużywają swojej pozycji dominującej i nie prowadzą swoistej gry spekulacyjnej – informuje Związek.

Pisaliśmy o tym na portalu farmer.pl.