Na łamach farmer.pl publikowaliśmy niedawno treść listu wysłanego przez zarząd Związku Plantatorów Buraka Cukrowego przy Cukrowni Glinojeck do swoich członków. Apelują w nim, aby plantatorzy wstrzymali się z podpisywaniem umów kontraktacyjnych na niekorzystnych dla nich warunkach.

- Po zapoznaniu się z propozycją umowy kontraktowej i porozumienia branżowego na rok 2021 otrzymanego od Pfeifer & Langen Polska S A i odrzuceniu wszystkich naszych wniosków zmieniających treść umowy na korzyść plantatora, uznaje zachowanie Producenta cukru jako dyktat wobec całej braci plantatorskiej i postanawia odrzucić w całości zaproponowane warunki kontraktacyjne i zwrócić się z apelem do plantatorów o wstrzymanie się z kontraktacją do momentu uzgodnienia treści porozumienia branżowego i umowy kontraktowej na rok 2021. Producent cukru jest do tego zobowiązany zgodnie Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1308/2013 – przytaczamy fragment listu.


Więcej informacji i cała treść listu poniżej.

Poprosiliśmy o ustosunkowanie się do zaistniałej sytuacji przedstawicieli Cukrowni Glinojeck, ale otrzymaliśmy informację, że nie będą się wypowiadać w tej sprawie.

Poprosiliśmy zatem o komentarz Krajowy Związek Plantatorów Buraka Cukrowego. – Producent cukru powinien wynegocjować ze Związkiem Plantatorów warunki porozumienia branżowego i umowy kontraktacyjnej, jeżeli tego nie czyni to coś jest nie tak jak być powinno. Moim zdaniem to jest wykorzystywanie pozycji monopolistycznej na rynku, bo rolnik w wypadku buraka cukrowego nie może wybrać sobie odbiorcy, gdyż jest ściśle związany z terenem w którym gospodaruje. To jest zmuszanie do kontraktacji na warunkach, które nie są korzystne – mówi w rozmowie z nami Krzysztof Nykiel, prezes KZPBC. Jak dodaje, poinformowano o całej sytuacji resort rolnictwa.

- Związek przy cukrowni wydał odezwę do rolników o wstrzymanie się z podpisywaniem umów kontraktacyjnych po to aby mieć czas na wynegocjowanie z producentem cukru lepszych warunków umowy. Wszystko w tej chwili leży w rękach plantatorów – podkreśla.

Jak się nieoficjalnie okazuje, nie wszyscy plantatorzy czekają na dalsze ewentualne negocjacje i już mimo apeli, podpisują umowy z cukrownią.

- To jest wykorzystywanie sytuacji do własnych celów – oszukanie plantatora. Jak to można inaczej nazwać, jeśli umowa nie została nawet przeczytana wspólnie. Zasłaniają się koronawirusem. Nie ma z ich strony dobrej woli, aby się spotkać i porozmawiać. Przysłali nam starą umowę, sprzed dwóch lat i na takiej podstawie będą kontraktować – mówi Skierkowski.

Wojciech Skierkowski zaznacza, że część plantatorów wstrzymuje się z podpisywaniem umowy i czeka na rozwój wypadków i takie podejście powinno dotyczyć wszystkich.