Pierwszą z chorób, która najczęściej pojawia się na plantacjach ziemniaka, jest rizoktonioza – jedna z najważniejszych i najgroźniejszych w tym gatunku. Występuje w trzech formach: ospowatości bulw, gnicia kiełków i próchnienia podstawy łodygi. Patogen wywołujący chorobę (Rhizoctonia solani) powoduje największe szkody w początkowym okresie wegetacji ziemniaka. Wówczas dochodzi do infekcji wrażliwych części: przede wszystkim stożków wzrostu kiełków, które zamierają. Roślina wypuszcza kiełki boczne, które najczęściej także są infekowane. Z takich porażonych kiełków wschody są opóźnione, nierównomierne, łodygi wyrastają słabe, rośliny mają mniejszy pokrój i dają plon nawet o 20-25 proc. niższy, gorszej jakości.

RIZOKTONIOZA I PARCH SREBRZYSTY

U starszych roślin na skutek niszczenia wiązek przewodzących obserwujemy próchnienie podstawy łodygi. Pewnym rozwiązaniem mogłoby się wydawać wysadzenie zdrowych bulw, ale i to nie daje gwarancji, że choroba nie pojawi się na plantacji, ponieważ patogen Rhizoctonia solani bytuje też w glebie oraz na resztkach roślinnych. Ponadto zimując w postaci sklerot, przenosi się na bulwach (ospowatość bulw) – w ten sposób możemy zawlec chorobę z poprzedniego sezonu na nową plantację. Chcąc uchronić bulwy, najlepiej zabezpieczyć je jeszcze przed sadzeniem, wykorzystując do tego dostępne na rynku zaprawy fyungicydowe.

Powszechnie występującą chorobą jest także parch srebrzysty powodowany przez Helminthosporium solani. Porażone bulwy mają srebrzyste, pomarszczone plamy, skórka w miejscu nekroz nie złuszcza się. Takie bulwy nie nadają się do przerobu na frytki i chipsy, przez co są dyskwalifikowane przez firmy produkcyjne. Produkty z nich wytworzone mają ciemną barwę i gorzki smak. Porażone bulwy przez H. solani szybciej tracą wodę. Zarodnikujący grzyb na skórce poprzez niszczenie kiełków opóźnia wschody.

NA POCZĄTEK ZAPRAWIANIE

Najskuteczniejszą ochroną zarówno w przypadku rizoktoniozy, jak i parcha srebrzystego jest prewencja, dlatego zaleca się zaprawiać bulwy ziemniaka
i/lub opryskiwać glebę podczas sadzenia. Do dyspozycji mamy kilka substancji czynnych (s.cz.), na których bazuje kilkadziesiąt zarejestrowanych do stosowaniu w ziemniaku preparatów. Sięgnąć możemy po: Monceren Pro 258 FS, Ceratias 258 FS, które są gotowymi mieszaninami dwuskładnikowymi pencykuronu i protiokonazolu. Preparaty zabezpieczają plantacje przed rizkotoniozą oraz parchem srebrzystym. Do dyspozycji jest s.cz. flutolanil (SDHI) polecana do ochrony ziemniaka przed rizoktoniozą w preparacie Moncut 460 SC. Ww. zaprawy stosujemy przed lub w trakcie sadzenia, nie na podkiełkowane bulwy. Istnieje także możliwość opryskiwania gleby azoksystrobiną, która jest wysoce skuteczna w temperaturach 11-23°C. Substancja hamuje kiełkowanie zarodników oraz wzrost grzybni i wytwarzanie zarodników. Na bazie tej s.cz. do ochrony przed rizoktoniozą w ziemniaku zarejestrowane są np.: Agristar 250 SC, Amistar 250 SC, Ascom 250 SC, Astar 250 SC, AzoGuard, Azoksysytrobi 250 SC, Azoscan 250 SC, Azoxymoc, Aztek 250 SC, Azyl 250 SC, Chamane 250 SC, Dobromir 250 SC, Dobromir Top 250 SC, Erazer, Korazzo 250 SC, Ksystro 250 SC, Mirador 250 SC, Rezat 250 SC, Tazer 250 SC, Zetar 250 SC.

NATURALNE ZAPRAWY BIO

Do ochrony przed rizoktoniozą zarejestrowane są także biofungicydy, np. Proradix zawierający szczep bakterii Pseudomonas sp. Bakterie, zasiedlając efektywnie ryzosferę, doprowadzają m.in. do degradacji ścian komórkowych grzybów. Biofungicyd pomocny jest w przypadku wystąpienia sprawcy parcha srebrzystego i zwykłego. Użytkownicy nieprofesjonalni w uprawie polowej ziemniaka do ochrony przed rizoktoniozą mogą zastosować np. Protexio. Preparat zawiera bakterie Bacillus amyloliquefaciens, które mogą wytwarzać metabolity wtórne, antagonistyczne w stosunku do niektórych patogenów glebowych. W ten sposób, budując pewnego rodzaju otoczenie wokół bulw, zabezpieczamy je przed atakiem patogenów chorobotwórczych.

Bulwy powinniśmy zaprawiać zgodnie z zaleceniami zawartymi na opakowaniach środków i etykietach rejestracyjnych. Szczegółowe instrukcje postępowania zawiera etykieta produktu, z którą każdorazowo przed zastosowaniem należy się zapoznać. Jeśli po sadzeniu zostaną zaprawione bulwy, to nie można ich wykorzystać do spożycia ani do skarmiania zwierząt. Zabiegu zaprawiania nie powinniśmy pomijać. Prawidłowo wykonany, razem z poprawną agrotechniką zapewnia lepszą zdrowotność plantacji, mniejsze opóźnienia we wschodach i ubytkach roślin/m2.