Mimo iż zapowiadany tzw. podatek cukrowy dotyczyłby bezpośrednio branży napojów słodzonych, to pośrednio jego skutki odbiją się też na innych sektorach, również na rolnictwie.

- W ocenie KZPBC wdrożenie opodatkowania napojów zawierających cukier będzie miało negatywny wpływ na rynek cukru, a przez to również na uprawę buraka cukrowego. Jego skala jest porażająca. W przeliczeniu na hektar buraków zgodnie z propozycją danina będzie wynosić ponad 10 tys. zł! Sytuacja na rynku cukru jest kryzysowa – alarmuje Rafał Strachota, dyrektor KZPBC.

Jak przypomina, rolnicy otrzymują obecnie najniższą cenę za buraki od momentu przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Sytuacja na rynku, problem ze szkodnikami i niskie ceny za surowiec zmuszają ich do rezygnacji z uprawy tej cenne w zmianowaniu rośliny.

- W ostatnim czasie z uprawy zrezygnowało 10 proc. plantatorów. Rocznie od produkcji odchodzi pięć razy więcej rolników, niż miało to miejsce w ostatnich latach obowiązywania systemu kwotowego. Liberalizacja handlu cukrem, w tym umożliwienie napływu cukru spoza Unii Europejskiej prowadzi do coraz niższej opłacalności produkcji cukru wewnątrz UE i Polski, a w ślad za tym idzie presja na obniżanie cen surowca do produkcji, czyli korzeni buraków cukrowych – dodaje Strachota.

Jego zdaniem, stawia to plantatorów buraka, będących biorcami cen na tym rynku, w sytuacji braku opłacalności uprawy.

- Wprowadzenie podatku cukrowego z pewnością pogłębi tę presję. Użytkownicy cukru - producenci napojów - będą chcieli zrekompensować wydatki związane z płaceniem nowego podatku poprzez wywieranie presji na obniżenie cen przez producentów cukru, a ci z kolei w celu zachowania marży, na plantatorów buraka cukrowego. Także wprowadzenie podatku od cukru w napojach będzie kolejnym czynnikiem niszczącym nasz sektor – uważa Rafał Strachota.

Czy Waszym zdaniem wprowadzenie podatku cukrowego, który już funkcjonuje w innych krajach, również przyczyni się do wycofania się rolników z uprawy buraka cukrowego w Polsce?