Środki produkcji stosowane w uprawie ziemniaków są coraz droższe, dlatego aby uzyskać jak najlepszy wynik finansowy, należy w pierwszej kolejności wykorzystać możliwości, jakie dają zabiegi beznakładowe.

Odpowiednie warunki glebowe. Ziemniaki nie są, jak się błędnie powszechnie uważa,  roślinami gleb bardzo lekkich.  Najlepsze plony uzyskuje się bowiem na glebach średnio zwięzłych. Na ziemiach bardzo lekkich ziemniaki zwykle cierpią na brak wilgoci, a na cięższych łatwiej dochodzi do ich wyradzania i gnicia bulw. Poza tym zbiór często jest znacznie utrudniony, a plony mniejsze.

Optymalny odczyn gleby. Na rozwój i plonowanie ziemniaków źle wpływa zarówno zbyt kwaśny, jak i zasadowy odczyn gleby. Przy pH poniżej 5,5 wzrost ziemniaków zostaje zahamowany i wydają one mniejszy plon. Natomiast przy odczynie zasadowym zwiększa się porażenie bulw parchem zwykłym.

Odpowiednio długa przerwa w uprawie ziemniaków na danym polu (nie krótsza niż 4-letnia). Chroni ona przed pojawieniem się mątwika ziemniaczanego i spadkiem plonu o 4 tony z hektara. Przy silniejszym porażeniu może on powodować straty plonów dochodzące nawet do 85 procent. Z badań wynika, że zwiększenie udziału ziemniaków w zmianowaniu z 20 do 60 proc. powoduje obniżenie plonu o nawet 8 t/ha u odmian mątwikoodpornych i aż o 4–11 t/ha u odmian podatnych.

Przy większym udziale ziemniaków w strukturze zasiewów nasila się zaraza ziemniaka, parch zwykły (w latach suchych), czarna nóżka i rizoktonioza. Wzrasta także zachwaszczenie.

W wypadku zagrożenia mątwikiem należy używać sadzeniaków odmian mątwikoodpornych o pełnej czystości odmianowej. Po zabiegach agrotechnicznych dokładnie trzeba czyścić maszyny i narzędzia. Bulwy zarażone zebrane z pola trzeba przechowywać oddzielnie, tak by nie stykały się z innymi. Jedno- lub dwukrotna uprawa odmian mątwikoodpornych zwykle wystarczająco potrafi zmniejszyć liczebność larw mątwika w glebie. Jednak częsta uprawa takich odmian może spowodować rozwój takich ras mątwika, na które odmiany te nie są odporne.

W wypadku stosowania rozdrobnionej słomy jako nawozu organicznego niezwłoczne jej przyoranie po zbiorze zbóż. Opóźnienie przyorania o 30 dni powoduje spadek plonu o 5 ton bulw z hektara. Słomę koniecznie należy wzbogać nawozem azotowym w dawce 10 kg azotu na tonę przyoranej słomy.

Prawidłowo i terminowa wykonana podorywka po zbiorze zbóż. Może zniszczyć ona jesienią większość skiełkowanych chwastów. Duże zachwaszczenie plantacji sprzyja rozwojowi szkodników i chorób oraz utrudnia zbiór ziemniaków. Im większe zachwaszczenie, tym większa jest także ilość uszkodzeń mechanicznych bulw podczas zbioru.

Termin wapnowania. Najlepszy efekty uzyskuje się uprawiając ziemniaki w drugim roku po wapnowaniu. Wapnowanie zwiększa zawartość skrobi w bulwach, odporność na uszkodzenia mechaniczne i zgnilizny. Zastosowanie wapnowania tuż przed sadzeniem ziemniaków powoduje nasilenie porażenia bulw parchem zwykłym.

Jesienne stosowanie obornika. Przyoranie obornika jesienią zwiększa plony o 3–5 ton z hektara w porównaniu z zastosowaniem takiej samej dawki tego nawozu wiosną. Im wcześniej przyorany jest obornik, tym składniki pokarmowe są wykorzystane z niego w większym stopniu przez rośliny. Poza tym pozwala na wcześniejsze wiosenne doprawienie pola, dotrzymanie optymalnego terminu sadzenia, polepszenie i przyspieszenie pracy sadzarek, zmniejszenie zachwaszczenia oraz ograniczenie porażenia ziemniaków przez choroby.

Jesienny termin stosowania nawozów fosforowo-potasowych na glebach cięższych. W przypadku nawozów potasowych zawierających chlor (np. sole potasowe) zimą i wczesną wiosną ten niekorzystny dla ziemniaków składnik zostanie wypłukany w głąb gleby. Jedynie na glebach lżejszych w rejonach o większej ilości opadów lepsze jest wiosenne zastosowanie nawozów potasowych, bo ogranicza straty potasu spowodowane wypłukiwaniem.

Właściwy wybór odmiany. Jest uzależniony od strefy zagrożenia chorobami wirusowymi. Uprawa odmiany odpornej na wirusy zabezpiecza przed obniżką plonu bulw nawet o 13 ton z hektara.

Właściwe przygotowanie sadzeniaków do sadzenia. Zapewnia równomierne wschody i prawidłowy wzrost roślin. Trzeba odrzucić bulwy chore i uszkodzone. Później natomiast sadzeniaki posortować najlepiej na 2–3 frakcje o różnej wielkości bulw. Użycie rozfrakcjonowanych sadzeniaków ułatwia sadzenie, poprawia wyrównanie roślin oraz umożliwia uzyskanie właściwego zwarcia roślin.

Optymalny dla danego rejonu termin sadzenia. W momencie sadzenia gleba na głębokości 10 cm powinna mieć temperaturę od 6 (sadzeniaki pobudzone i podkiełkowane) do 8 st.C (sadzeniaki pozostałe). Na glebach lżejszych, które szybciej się nagrzewają, można sadzić wcześniej niż na cięższych. Opóźnienie sadzenia do połowy maja zmniejsza plon nawet o ponad 6 ton z hektara. Pogarsza się także jego jakość; maleje zawartość i plon skrobi, zwiększa się porażenie przez choroby i szkodniki. Poza tym, opóźniając dojrzewanie, utrudnia się zbiór i pogarsza przydatność bulw do przechowywania. Obniża się także efektywność nawożenia mineralnego, bo składniki pokarmowe wykorzystywane są przede wszystkim na wytwarzanie bujnej naci, a nie na tworzenie bulw. Sadzenie zbyt wczesne, mimo że może prowadzić do przedłużenia wschodów i większego porażenia przez choroby, jest mniej szkodliwe niż sadzenie opóźnione. Strat plonu spowodowanych opóźnionym sadzeniem nie można nadrobić zwiększonym nawożeniem azotowym.

Staranne sadzenie zapewniające równomierną obsadę roślin. Gęstość sadzenia musi być uzależniona od wielkości bulw i kierunku użytkowania. Na glebach słabszych i przy małej ilości opadów zaleca się rzadsze sadzenie, a na glebach lepszych i przy optymalnej ilości opadów – gęstsze. Przepusty w sadzeniu mogą powodować nawet spadek plonu o 5 ton z hektara.

Optymalna głębokość sadzenia. Na glebach lżejszych sadzi się głębiej, a na cięższych – płycej. Zbyt głębokie sadzenie przedłuża wschody, powoduje pogorszenie jakości zbieranych bulw, bulwy są drobniejsze i bardziej porażone przez rizoktoniozę. Poza tym zwiększenie głębokości sadzenia o 1 cm powoduje, że podczas zbioru masa gleby przesuwanej przez maszynę zwiększa się nawet o 150 ton na hektar. Zbyt płytkie sadzenie szczególnie na glebach lekkich utrudnia ukorzenienie się roślin, co jest przyczyną uzyskiwania mniejszych plonów, zwłaszcza przy mniejszej ilości opadów w czasie wegetacji. Poza tym bulwy, zalegając płytko, łatwiej się zazieleniają i ulegają porażeniu przez zarazę.

Optymalna wysokość obsypywania (początkowo 5–6 cm). Zbyt wysokie opóźnia wschody i naraża młode kiełki na porażenie rizoktoniozą.

Lustracja plantacji. Aby w porę zareagować na zagrożenia pojawiające się na plantacji, należy często przeprowadzać jej obserwację. Ważne jest także, aby każdą plantację w gospodarstwie traktować indywidualnie, bo na każdej z nich panują nieco inne warunki siedliskowe.

Terminowe zwalczanie zachwaszczenia, chorób i szkodników na ziemniakach. Wpływa to na skuteczność przeprowadzanych zabiegów ochronnych i na ich efektywność ekonomiczną. Wcześnie wykonany zabieg często bowiem pozwala na ograniczenie dawek środków przy zachowaniu takiej samej, a niekiedy nawet lepszej skuteczności, niż zabieg opóźniony, w którym zastosowano większą ilość preparatu.

Termin stosowania nawozów azotowych. Nawozy azotowe trzeba stosować jednorazowo wiosną przed sadzeniem. Przy dawkach 100 kg azotu na hektar podział na przedsiewną i pogłówną nie powoduje przyrostu plonu, a jedynie zwiększa nakłady robocizny. Przy dawkach większych niż 120 kg azotu na hektar nawozy trzeba bardzo dokładnie wymieszać z glebą, by nie pogarszać równomierności wschodów ziemniaków. Nawożenie pogłówne azotem nie zwiększa plonu, może jednak opóźniać dojrzewanie i zwiększać podatność ziemniaków na choroby.

Termin niszczenia łęcin. Zależy od stanu wegetacji oraz planowanego terminu zbioru. Jeśli nać żółknie na całej plantacji, jej niszczenie można przeprowadzić na 5–7 dni przed zbiorem. Jeśli łęty dopiero zaczynają żółknąć, potrzeba 10 –14 dni, a gdy nać jest całkowicie zielona – 14–21 dni. Niszczenie łętów i występującego niekiedy zachwaszczenia wtórnego ułatwia obsychanie gleby w redlinach i powoduje szybsze nagrzewanie się gleby i bulw. Ma to bardzo duże znaczenie przy zbiorze ziemniaków.

Optymalny termin zbioru. Najczęściej zbioru dokonuje się po osiągnięciu przez bulwy dojrzałości fizjologicznej, kiedy łatwo oddzielają się od stolonów i mają skorkowaciałą skórkę wytrzymałą na uszkodzenia podczas zbioru i transportu. Zbiór ziemniaków zbyt wilgotnych utrudnia przechowywanie. Natomiast zbyt wczesny zbiór bulw, które są jeszcze niedojrzałe, zwiększa ich uszkodzenia oraz obniża przydatność do przechowywania.

Bardzo ważna jest temperatura bulw. By uniknąć dużych strat, zbiór i sortowanie oraz transport należy przeprowadzić, gdy jest ciepło. Spadek temperatury o 1st.C (w przedziale od 5 do 15 st.C) powoduje wzrost uszkodzeń o 10 procent. Zbiór podczas chłodnych i deszczowych dni zwiększa uszkodzenia bulw i ułatwia wnikanie do bulw chorób gnilnych.

Technika zbioru. Aby zmniejszyć straty podczas zbioru, bezwzględnie należy pamiętać o wyregulowaniu wszystkich elementów roboczych kombajnu. Zastąpienie kombajnu kopaczką elewatorową zmniejsza dwukrotnie ilość bulw uszkodzonych mechanicznie. Maleją również straty podczas długotrwałego przechowywania.

Źródło: "Farmer" 07/2007