Jak wynika z najnowszego raportu Rynek rolny Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej na południe od Warszawy, gdzie ziemniaków produkuje się najwięcej, ich ceny obecnie kształtują się w przedziale 4-7 zł/15 kg worek. Z kolei na północy i północnym-wschodzie, gdzie zbiory ziemniaków wczesnych dopiero się rozpoczynają, ceny wynoszą 8-10 zł/15 kg worek. W południowo-wschodniej Polsce ziemniaki młode kosztują 6-8 zł/15 kg worek.

Ziemniaki z ubiegłorocznych zbiorów w ostatnich tygodniach były oferowane w cenie 3-4,5/15 kg worek, ale popyt na nie był bardzo niski.

- W Europie Zachodniej, podobnie jak i w Polsce, dominującym problemem rolników, w tym także producentów ziemniaków, jest susza. Nasila się i wszystko na to wskazuje, że spowoduje duże straty w uprawach ziemniaka, co prawdopodobnie będzie mieć wpływ na wzrost ich cen w dalszej części sezonu – podaje Wiesław Dzwonkowski z IERiGŻ.

Trzeba zauważyć, że nawadnianie upraw, w tym ziemniaków, nie jest jeszcze zbyt mocno rozpowszechnione, nawet w Europie Zachodniej. Jedynie w Wielkiej Brytanii mniej więcej połowa upraw ziemniaków posiada irygację.

- Upalna pogoda nie tylko uszkadza uprawy, ale również stwarza problemy zdrowotne bulw. Obecna sytuacja będzie stanowić duże wyzwanie dla europejskiego przemysłu ziemniaczanego, który będzie mieć duże problemy z pozyskaniem odpowiedniej ilości wysokiej jakości surowca do przetwórstwa. Również będzie ograniczona podaż i wysokie ceny ziemniaków konsumpcyjnych, co może spowodować spadek ich spożycia. Największe problemy z zaopatrzeniem surowcowym mogą mieć zakłady przemysłu ziemniaczanego w Belgi i we Francji, gdzie nawadnianie jest w zasadzie ograniczone do upraw ziemniaków konsumpcyjnych – informuje Instytut.

Jak wynika z raportu, poprawę sytuacji w uprawie ziemniaka mogłyby spowodować opady deszczu w drugiej połowie lipca i w sierpniu, ale wszystko na to wskazuje, że dotychczasowe wcześniejsze prognozy odnośnie wysokości plonów i zbiorów w Europie Zachodniej trzeba będzie zweryfikować dosyć mocno w dół.

- Powyższe fakty skłaniają do konkluzji, że w odróżnieniu od poprzedniego sezonu, po tegorocznych zbiorach ceny ziemniaków będą wysokie, a o ich poziomie zadecyduje dalszy przebieg wegetacji – czytamy.