W naszym kraju ceny ziemniaka jadalnego w dużym hurcie mieszczą się w przedziale 0,24-0,38 zł/kg – przeważnie w dolnej strefie tego przedziału.

- Bulwy mniej popularnych odmian i słabszej jakości można kupić jeszcze taniej. Dla producentów ziemniaka jest to jedna z najgorszych końcówek sezonu w ostatnich dziesięciu latach. Jednocześnie producenci mają nadzieję, że pierwsza faza nowego sezonu będzie lepsza, gdyż podaż ziemniaków wczesnych (młodych) przypuszczalnie będzie mniejsza niż w latach poprzednich, co może wpłynąć na wysoki poziom ich cen – informuje Wiesław Dzwonkowski z Instytutu.

Rolnicy, o czym już pisaliśmy wcześniej, protestowali m.in. z powodu trudnej sytuacji na rynku ziemniaka.

Z kolei średni poziom cen na rynkach hurtowych pod koniec kwietnia, podobnie jak przed miesiącem wynosił 0,58 zł/kg i był o 10-15 proc. niższy w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku.

- Krajowe ziemniaki w Broniszach były nieznacznie droższe niż przed miesiącem i kosztowały 0,40-0,80 zł/kg, natomiast na pozostałych rynkach była stabilizacja lub niewielki spadek cen, a ich poziom wynosił: w Poznaniu 0,47-0,8 zł/kg, w Lublinie 0,67 zł/kg, we Wrocławiu 0,48-0,5 zł/kg i w Łodzi 0,4-0,73 zł/kg. Importowane ziemniaki wczesne (młode) na rynkach hurtowych były oferowane w cenie 1,80-3 zł/kg – czytamy w raporcie.

Co ciekawe na zachodnioeuropejskich rynkach cena ziemniaka nadal jest bardzo niska. W Niemczech, w końcu kwietnia średni poziom cen ziemniaków jadalnych wzrósł do 115-120 euro/t, wobec 215-230 EUR/t w analogicznych okresach dwóch poprzednich sezonów. W Holandii ziemniak do przetwórstwa, w zależności od odmiany i kierunków użytkowania, kosztował 35-90 euro/t.

- Według wstępnych prognoz World Potato Markets powierzchnia uprawy ziemniaków w UE-28 może wynieść ok. 1673 tys. ha, tj. o 3,5 proc. mniej niż w 2017 r., przy czym w krajach UE-15 przewiduje się ok. 2 proc. spadek areału, a w UE-13 (tzw. nowych krajach członkowskich) areał ich uprawy ma być zmniejszony o ponad 6 proc. Ze względu na duże uzależnienie plonów od warunków pogodowych (temperatura, wielkość opadów) trudno szacować ich wysokość, ale z wieloletniego trendu wynika, że w bieżącym roku może mieć miejsce nieznaczny ich spadek (w skali całej UE o niespełna 2 proc.). Natomiast zbiory mogą się obniżyć w stosunku do ubiegłego roku o ponad 5 proc. do 59,5 mln t – wynika z raportu IERiGŻ.