W nasze redakcyjne ręce ostatnimi czasy trafił środek mający odstraszać dziką zwierzynę z pól uprawnych. Czy okaże się skuteczny? O tym przekonamy się już niebawem.

Jak radzić sobie z dziką zwierzyną?

Wydawać by się mogło, że chcąc wygrać w nierównej walce z dziką zwierzyną należy albo dokonać jej odstrzału, albo zabezpieczyć pola ogrodzeniem, bądź elektrycznym pastuchem.

Pierwsze rozwiązanie nie zawsze jest możliwe do realizacji, lub też jest wykonywane opieszale i w niewystarczającym zakresie. Stosowanie ogrodzenia oraz pastucha również należy do rzadkości, ze względu na pracochłonność oraz czasochłonność całej operacji. Czy istnieje zatem jakaś alternatywa dla ochrony plantacji przez dziką zwierzyną?

Otóż okazuje się, że na rynku funkcjonuje rozwiązanie w postaci środka Penergetic b WV. Z opisu na jego opakowaniu wynika, iż jest to bio-aktywator do gleby, mający za zadanie zniechęcić zwierzynę leśną do wchodzenia na plantację, a tym samym do wyrządzania szkód łowieckich.

Czy rzepak zostanie uratowany?

W rejonie pola, na którym zastosowany został środek Penergetic b WV od lat obserwowane są bardzo duże straty szczególnie w plantacjach rzepaku ozimego. 

Winowajcami tych strat są przede wszystkim sarny i jelenie, które w tej lokacji wędrują w stadach liczących nawet kilkanaście sztuk i potrafią wyrządzić nawet szkody całkowite, gdzie wiosną plantacja wymaga przesiania.

Rzepak doszczętnie zjedzony przez sarny. Taki widok wiosną 2021. zastał rolnik na polu sąsiadującym z tym, na którym obecnie przeprowadzamy test z wykorzystaniem środka odstraszającego dziką zwierzynę fot. TK
Rzepak doszczętnie zjedzony przez sarny. Taki widok wiosną 2021. zastał rolnik na polu sąsiadującym z tym, na którym obecnie przeprowadzamy test z wykorzystaniem środka odstraszającego dziką zwierzynę fot. TK

- W zeszłym roku właściwie po sąsiedzku doszczętnie zjedzony został rzepak na polu o powierzchni 1 ha. Wiosną okazało się, że na działce nie został pozostawiony ani jeden liść. Na większych plantacjach szkody nie były aż tak ogromne, ale też z łatwością sięgały 30-50 proc. - tłumaczy rolnik z okolic Tarnobrzega.

Jak stosować?

Z zapewnień producenta wynika, że chcąc uzyskać optymalne rezultaty, preparatem powinna być opryskana cała plantacja, lub tylko pasy dookoła pola o szerokości min. 18 m. Do tego celu z powodzeniem może posłużyć opryskiwacz rolniczy, dzięki czemu aplikacja nawet na większych areałach jest bardzo łatwa i efektywna.

Co ważne, pełna skuteczność działania ma być uzyskana, gdy środek będzie stosowany regularnie co 4-6 tygodni. Trzeba przyznać, że w teorii produkt ten wydaje się być intrygujący, dlatego też rozpoczynamy obserwacje plantacji, aby już niebawem poinformować Was o naszych spostrzeżeniach.

Jak myślicie, czy testowany środek okaże się skuteczny?

A czy Wy macie jakieś sprawdzone sposoby na walkę z dziką zwierzyną? Koniecznie dajcie znać w komentarzach!