Orka wciąż pozostaje najpopularniejszym systemem uprawy gleby w naszym kraju. Planując uprawić przy pomocy pługa pozostawione do dziś ściernisko, z przeznaczeniem pod siew roślin jarych, warto wykonać orkę jeszcze przed zimą, aby wiosną nie przesuszać gleby. Rozwiązanie to ma jednak pewne wady, szczególnie istotne w dobie zmian klimatu, o których warto pamiętać i które warto wziąć pod uwagę przy wyborze maszyny uprawowej i metody siewu.

Parametry orki zimowej

Przede wszystkim zacząć należy od wyboru optymalnego terminu zabiegu. Warto zaznaczyć, że nie trzeba się spieszyć. Jeśli wykonamy orkę zbyt wcześnie, istnieje duże ryzyko osiadania gleby, przez co nie przemarznie ona prawidłowo, a to właśnie przemarzanie jest jedną z zalet tego zabiegu. W przypadku orki zimowej za właściwe uznaje się wykonanie jej po nastaniu przymrozków, co ułatwi wjazd ciężkim sprzętem i prawidłowe odłożenie skib. Bezcelowe jest oranie gleby silnie uwilgotnionej czy wręcz błota, gdyż struktura gleby zostaje w tej sytuacji bardzo zniszczona, a korzyści są wątpliwe. Jednocześnie, jeśli zamierzamy przy pomocy pługa zlikwidować międzyplony, wskazane jest, aby były jeszcze zielone.

Kolejnym ważnym parametrem jest ustawienie odpowiedniej głębokości pracy pługa. Zasadniczo orka zimowa powinna być orką głęboką. Zależnie od rodzaju gleby, przyjmuje się 20-30 cm. Niezwykle ważny jest świadomy dobór głębokości pracy do konkretnego stanowiska. Na glebach lżejszych przyjmuje się mniejsze wartości, aby nie wyorywać martwicy. Z kolei gleby ciężkie wymagają dużej i najlepiej zmienianej w kolejnych latach głębokości pracy maszyn uprawowych, aby uniknąć powstawania podeszwy płużnej.

Szczególnie na glebach ciężkich wskazane jest oranie w tzw. ostrą skibę. To właśnie ten element wspomaga przemarzanie gleby i wychwytywanie wody, przedostającej się do głębszych warstw profilu glebowego. Jednocześnie jednak w suchych sezonach ostra skiba może przyczyniać się do zwiększenia ryzyka erozji. Z tego też względu użycie pługa w dobie zmian klimatu jest coraz bardziej kontrowersyjne.

Zalety i wady orki zimowej

Zalety i wady orki zimowej należy rozpatrywać w dwóch aspektach – samej orki jako zabiegu, jak również wyboru akurat tego terminu. Zwolennicy orki zimowej podkreślają, że dobrze miesza z glebą nawozy i resztki pożniwne, przyczynia się do zmniejszenia liczebności gryzoni, grzybów czy larw szkodników, napowietrza glebę, pozwala zwiększyć zapasy wody pozimowej czy pomaga stworzyć strukturę gruzełkowatą. Z pewnością wybór terminu zimowego czy też przedzimowego jest lepszy od wiosennego pod względem ochrony wilgoci zgromadzonej w glebie. Orka wiosenna w znacznym stopniu przyczynia się do przesuszania gleby.

Jeśli chodzi o wady orki zimowej, nie można zapominać, że gleba pozostawiona bez okrywy roślinnej, wystawiona przez kilka miesięcy na działanie czynników atmosferycznych, jest w znacznym stopniu narażona na erozję. Jednocześnie jednak w mniej niż orka wiosenna naraża glebę na przesuszenie. Kończące się obecnie żniwa kukurydziane to też dobry czas, aby przypomnieć, że w zwalczaniu omacnicy prosowianki bardziej skuteczny od pługa jest mulczer, a więc nie przykrycie, a rozdrobnienie resztek pożniwnych, czyli wystawienie szkodnika na działanie mrozu.

Rozwiązania alternatywne

Pewnym rozwiązaniem, zwłaszcza na glebach lekkich, jest wyrównanie powierzchni po orce zimowej, wykonywane zazwyczaj poprzez doposażenie pługa w wał. Zmniejsza to wprawdzie przemarzanie i wychwytywanie wody, ale jednocześnie zmniejsza ryzyko erozji, a więc wymywania i wywiewania, coraz częstszego w ostatnich latach na lżejszych stanowiskach.

Jeszcze lepszym rozwiązaniem pod względem ochrony struktury gleby i zgromadzonej w niej wody będzie wiosenny siew w technologii strip-till, przy jednoczesnym pozostawieniu międzyplonów na zimę lub tylko talerzowaniu resztek pożniwnych.