O pladze gryzoni (myszy, nornice) informują nas między innymi rolnicy z woj. opolskiego oraz dolnośląskiego. Problem jednak dostrzegalny jest w całym kraju. Gryzoni jest zdecydowanie więcej na polach gdzie pozostawiono dużą biomasę resztek pożniwnych (słoma, międzyplony) i zastosowano daleko idące uproszczenia uprawowe. Takie pola dają lepsze schronienie przed drapieżnikami. Część rolników praktykujących uprawę uproszczoną, zdecydowała się nawet na zastosowanie w tym sezonie jednorazowo orki - która ogranicza liczebność tych szkodników.

Warto mieć na uwadze, że jesienią 200 – 300 czynnych nor/ ha to sygnał, że powinno się rozważyć chemiczne zwalczanie gryzoni. 

Gryzonie mogą wyrządzać także szkody w czasie ociepleń w okresie zimowym. Aktywność wzmożą na przedwiośniu. W tym czasie również dotkliwie mogą uszkadzać budzące się do życia rośliny. 

O sposobach chemicznej walki z gryzoniami pisaliśmy kilka tygodni temu:
>>> Gryzonie na polach