Zbiory kukurydzy są już bliskie końca. Wstępnie można ocenić, że zebrano już 80% całej powierzchni kukurydzy w Polsce, a plantacje „stojące na polu” obejmują głównie wschód kraju. Tegoroczne żniwa opóźniły się z kilku powodów, a jednym z czynników, była stosunkowo wysoka wilgotność ziaren kukurydzy (w ostatnich tygodniach wynosząca do 40%). Czy ostatnio występujące przymrozki, pozwolą nieco zmniejszyć te wartości?

Przymrozek ma działanie wysuszające na kukurydzę

Kukurydza jest rośliną ciepłolubną. Wiosną podczas wschodów (na etapie 2-3 liści), znosi temperatury do -6°C, a nawet jeśli liście zaschną, roślina powinna się zregenerować (jeśli mróz nie uszkodził stożka wzrostu znajdującego się pod ziemią). Jak roślina reaguje jesienią? O odpowiedź poprosiliśmy eksperta, prezesa Polskiego Związku Producentów Kukurydzy, prof. dr hab. Tadeusza Michalskiego.

-W jesiennym okresie, części zielone giną przy już przy temperaturze -1 °C bądź -1,5°C. Jeśli chodzi o ziarno, które jest w tej chwili do omłotu, to w przypadku kukurydzy nasiennej, większy mróz może negatywnie wpłynąć na zarodek. Natomiast przy kukurydzy produkcyjnej, ziarnowej - w zasadzie trudno mówić o jakichś szkodach. Temperatury ujemne, w granicach nawet do -10-15°C, nie powinny zaszkodzić ziarnom. Oczywiście, jeśli wystąpi odwilż, będzie pogarszała się jakość plonu, ze względu na wysokie ryzyko porażenia fuzariozą – wyjaśniał prof. Michalski.

Pod kątem wilgotności, jak tłumaczył prof. Michalski, mróz będzie zmniejszał zawartość wody w ziarnach. -Mróz ma działanie wysuszające, a te kilka stopni poniżej zera, przy słonecznych warunkach, będzie działało na plus, czyli wilgotność powinna nieco się zmniejszyć, nawet o 1-2 procent. Jeśli jednak duża wilgotność powietrza i opady śniegu będą się utrzymywać, to raczej trudno oczekiwać podobnego efektu - dodawał.

Kukurydza jesienią jest wrażliwa na zmienne warunki atmosferyczne

Rośliny na tym etapie wegetacji, są wrażliwe na warunki pogodowe i podatne na wyleganie oraz łamanie się. Zbiorów nie należy odwlekać, głównie ze względu na większe narażenie roślin na rozwój chorób, zwłaszcza fuzaryjnej zgnilizny podstawy łodygi . Przy skrajnych warunkach, jak spora ilość mokrego śniegu, czy silny wiatr, będzie to sprzyjało łamaniu łodyg, czy opadaniu kolb.