Im więcej gleba zawiera materii organicznej, a więc i próchnicy, tym wiąże więcej wody i jednocześnie jest bardziej zasobna. Te czynniki odgrywają bardzo ważną rolę w obliczu deficytów opadów.
Badania glebowe wykonywane na potrzeby programu rolnośrodowiskowego potwierdziły, że na tym akurat polu, gdzie rośnie moja pszenica jara, zwartość substancji organicznej wynosi: 6,10 proc. s.m. Większość moich pól produkcyjnych zawiera 1,3-2 proc. s.m. Dzięki takiej sytuacja moja jarka wygląda przyzwoicie, zwłaszcza na tle okolicznych upraw, którym deficyt wody i opóźnione siewy dały się wyraźnie we znaki.

Więcej szczegółów na temat obserwowanej plantacji, jak również zdjęcia, znajdziesz:

>>> Pszenica jara przekroczyła fazę 3. liścia, czas pomyśleć o odchwaszczaniu
>>> Dobrze chroniona pszenica jara

DOBRZE OCHRONIONA, DOBRZE ODŻYWIONA

Zdawałem sobie sprawę jednak, że zasobne stanowisko, jakie roślinie następczej daje zlikwidowany lucernik, to także wyższa presja chorób grzybowych. Gęsty siew, bujnie rozwijające się liście, stały dopływ składników pokarmowych, w tym przede wszystkim azotu, okresowe przelotne opady (kilka burz z ulewami) to idealnie warunki dla rozwoju chorób. Ponadto plantacja położona jest w sąsiedztwie zadrzewionego nieużytku, który sprawia, że jest to miejsce mało przewiewne. Skutkiem tego był fakt, że przede wszystkim notowałem tu bardzo silną presję mączniaka prawdziwego. Użyty Biathlon 4D skutecznie odchwaścił plantację. Żaden z gatunków chwastów nie wybija się ponad łan.

Plantacja jest wolna od chwastów. Stan na 18 czerwca
Plantacja jest wolna od chwastów. Stan na 18 czerwca

PRZYJĘTA OCHRONA ZDAŁA EGZAMIN

Jak pisałem we wcześniejszych moich wpisach, z pierwszym zabiegiem fungicydowym nieco się spóźniłem. Sięgnąłem po niego, kiedy już dolne liście i podstawa pędu były silnie porażone przez mączniaka. Jednak Duett Star334 SE (fenpropimorf, epoksykonazol), zaproponowany przez firmę BASF, na pierwszy zabieg ograniczył mi rozprzestrzenianie się tego patogenu na wyżej położone liście. Dość dobry (w porównaniu do niektórych regionów kraju) rozkład opadów występujący w czasie strzelania w źdźbło przyczynił się do tego, że rośliny bardzo dynamicznie się rozwijały. Zdecydowałem więc, że pierwszą grzybówkę połączę ze skracaniem. Wraz z fungicydem podałem Medax Max, by ostatecznie skrócić źdźbło i je wzmocnić.

Pszenica jara osiągnęła około 80 cm wysokości
Pszenica jara osiągnęła około 80 cm wysokości

NA FLAGÓWKĘ I NA KŁOS

Drugi zabieg wykonałem na liść flagowy, w momencie kiedy kłos z pędów zaczął się wydobywać na zewnątrz. Zaproponowano mi Tocata Duo (epoksykonazol, krezoksym metylu). Fungicyd ten zabezpieczył mi dobrze liść flagowy. Nie widzę na nim objawów chorób grzybowych.

Liście flagowe są wolne od chorób grzybowych
Liście flagowe są wolne od chorób grzybowych

Niestety, wysokie temperatury, jakie panowały w maju, i użycie w takich warunkach silnie działających fungicydów spowodowało dość spory stres dla roślin i w efekcie końcówki liści są nieco przypalone. To częsty tegoroczny widok na plantacjach zbóż. Nie ma to jednak większego wpływu na plon, więc o taką sytuację się nie martwię. Na tej plantacji pszenicy jarej potrzebny był też zabieg zwalczający skrzypionki i mszyce.

Przypalone końcówki liści to częsty tegoroczny widok na okolicznych plantacjach zbóż
Przypalone końcówki liści to częsty tegoroczny widok na okolicznych plantacjach zbóż

Choć czytam na farmer.pl, że lokalnie kondycja zbóż jarych jest bardzo zła i są regiony silnie dotknięte suszą, u mnie na szczęście tragedii nie ma. Kilka solidnych burz w dobrym rozkładzie uratowało sytuację. Nie oznacza to jednak, że opadów było wystarczająco. Ostatecznie oceniam, że łan mam zdrowy, a pszenica jara cieszy oko. Po żniwach, w ostatnim moim wpisie, podam Wam plon, jaki uzyskałem.