Pola, na których uprawiane są ekologiczne zboża, należą do szkolnego gospodarstwa Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. Wincentego Witosa w Różańcu. Dla szkoły jest to nowy kierunek, gdyż pradawne gatunki zbóż, w tym sezonie pojawiły się tu po raz pierwszy. Jak wygląda taka uprawa i jakiego końcowego plonu można się spodziewać, zapytaliśmy dyrektora szkoły - Zbigniewa Wlazia, który zainicjował doświadczalną uprawę zbóż pradawnych.

Przebieg wegetacji pradawnych pszenic

Siewy odmian ozimych przeprowadzone były w okresie 22-25 września, na glebach klasy IV. Przedsiewnie zastosowano nawóz wapniowy „Czarna Kreda”, wieloskładnikowy Polysulphate i organiczny Fertil C-N. Wysiano odmiany zbóż:

- pszenica orkisz „Szwabenkorn”,

- pszenica orkisz „Ostro”,

- pszenica orkisz „SM Orkus”,

- pszenica samopsza,

- pszenica zwyczajna „Patras”,

Pszenica orkisz odmiany Szwabenkorn, fot.KM
Pszenica orkisz odmiany Szwabenkorn, fot.KM

Dodatkowo 20 kwietnia 2022 r. przeprowadzono siew pszenicy płaskurki jarej, odmiany „Lamela” oraz pszenicy okrągłoziarnowej „Trispa”. 

Pszenica płaskurka jara. Zielone kłosy jeszcze pojawiają się w łanie i ze zbiorem należy poczekać. fot.KM
Pszenica płaskurka jara. Zielone kłosy jeszcze pojawiają się w łanie i ze zbiorem należy poczekać. fot.KM

Po ruszeniu wegetacji zastosowano  nawozy dolistne, środki i preparaty mikrobiologiczne. - Nawozy naturalne nie były stosowane, a nawożenie azotem w pełni nie zostało pokryte, co było widoczne w trakcie wegetacji roślin. Stosowaliśmy preparat BlueN, wspomagający pobieranie azotu. Jednak z racji dość chłodnej wiosny, na efekt musieliśmy poczekać - działanie preparatu uwidoczniło się mniej więcej po trzech tygodniach – tłumaczył Zbigniew Wlaź.

Zimna wiosna, a następnie brak opadów i susza wpłynęły na plon roślin. -Znaczące było też odchwaszczanie, które wykonaliśmy dopiero wiosną. Szkodniki nie wyrządziły znaczących szkód w pszenicach, co możemy przypisywać odporności odmianowej pradawnych zbóż – dodawał dyrektor.

Zbiory i plonowanie pradawnych pszenic

Zboża dawnych gatunków, mają charakterystycznie długą słomę. Jak mówił dyrektor Wlaź - w lipcu, w naszym regionie kilkukrotnie pojawiały się nawalne deszcze i burze z wichurami. Gdyby zboża dostały dużo wyższą dawkę azotu, z pewnością by wyległy – podkreślił dyrektor.

Zbiór przeprowadzono w kilku etapach, ze względu na weekendowe opady deszczu. Przy wilgotności ziarna na poziomie 11%, rozpoczęto żniwa. Wszystkie gatunki mają mocną i długą słomę, przez co masa do przerobienia przez kombajn była spora - zbiór odbywał się na niewielkiej prędkości. Najwyżej wśród dawnych gatunków zbóż plonowała pszenica okrągłoziarnowa – 4,4 t/ha. Orkisze na poziomie 3,6 t/ha, a samopsza – 2 t/ha. Pszenica zwyczajna Patras dawała plon 5,1 t/ha.

Orkisz ma wysoką słomę, przez co masa do przerobienia przez kombajn była spora. fot.KM
Orkisz ma wysoką słomę, przez co masa do przerobienia przez kombajn była spora. fot.KM

Pszenice pradawne wymagają doczyszczania po zbiorze

Odmiany oplewione orkiszu i samopszy są trudno wymłacalne i muszą być poddane dalszej obróbce, celem pozbycia się łuski. Wykorzystywane są do tego łuszczarki, bądź samodzielnie przerabiane bukowniki do koniczyny. Rynek zbytu dopiero się tworzy, ale dla ułatwienia, ziarna można sprzedawać również w postaci oplewionej.

Szkoła w Różańcu szuka nowych rozwiązań i zamierza poszerzyć katalog uprawianych gatunków dawnych zbóż. - Cały czas uczymy się uprawy i liczymy, że uda nam się osiągnąć lepsze wyniki plonowania - podsumował Zbigniew Wlaź.