O problemach rolników z woj. zachodniopomorskiego z suszą w kontekście raportów IUNG pisaliśmy już w ub. tygodniu:

Sprawą postanowiła zająć się także Zachodniopomorska Izba Rolnicza. W ocenie samorządu rolniczego, dane z raportów IUNG są nieakceptowalne, dlatego zachodniopomorscy rolnicy zwrócili się o szczegółowe wyjaśnienia, na jakich podstawach są opierane cykliczne oceny występowania suszy, opracowywane przez tę instytucję.

- W związku z ukazaniem się VI raportu monitorowania suszy, z którego jednoznacznie wynika, że w poszczególnych gminach i powiatach województwa zachodniopomorskiego zmniejszyła się przede wszystkim powierzchnia, na której wystąpiła susza np. zboża jare czy ozime nie są już narażone na suszę. Zwracamy się z prośbą o jak najszybsze przedstawienie oceny wizytacji (lustracji) upraw przez zespoły Pracowników IUNG na terenie woj. zachodniopomorskiego, które odbyło się w dniach 7,8 i 9 lipca 2021 r. - napisano w piśmie do dr hab. Andrzeja Doroszewskiego, prof. IUNG-PIB, jednego z autorów Klimatycznego Bilansu Wodnego za okres od 11 maja do 10 lipca 2021r.

- Analizując tylko raporty z Klimatycznym Bilansem Wodnym (KBW wyraża różnicę pomiędzy opadem atmosferycznym a ewapotranspiracją) od 21 marca 2021 r. systematycznie w każdym okresie tzn. aż do 30 czerwca ten bilans pogarszał się, a w ostatnim VI, utrzymuje się częściowo (od -110 do -219 mm), mamy więc do czynienia przede wszystkim z suszą glebową. Jak zatem w okresie wzrostu i rozwoju - zboża, gryka, strączkowe, rzepak przy takim braku wody oraz bardzo wysokich temperaturach powyżej 30 st. C, rośliny mogły prawidłowo się wykształcić? - pyta Andrzej Karbowy, Prezes ZIR.

- Mając w kraju tylko 18 stacji mierzących wilgotność gleby oraz nieaktualną kategoryzację glebową należy również zwrócić uwagę na wymagania wodne poszczególnych roślin, które są zróżnicowane i zmieniają się w zależności od fazy rozwojowej. Należy podjąć działania mające na celu zmianę wartości klimatycznego bilansu wodnego dla poszczególnych gatunków roślin uprawnych i gleb, dlatego dane z raportów są nieakceptowalne - uważa Prezes ZIR.

Tymczasem - jak przypomniało 19 lipca br. na swojej stronie internetowej Ministerstwo Rolnictwa -  począwszy od okresu wegetacyjnego 2020 r. wnioski o oszacowanie strat w uprawach rolnych spowodowanych wystąpieniem suszy producenci rolni mogą składać wyłącznie za pomocą publicznej aplikacji.

Opisano bardzo dokładnie cały mechanizm działania ww. aplikacji suszowej, z tym, że sama aplikacja, mimo iż jest 21 lipca br. - nadal nie działa.

A przypomnijmy - jak uspokajano Zarząd KRIR w pierwszych dniach lipca - miała ruszyć na dniach....