Odpowiednie odżywienie azotem jest niezbędne w przypadku rzepaku ozimego, gdyż gwarantuje mu prawidłowe wykształcenie rozety przed zimą i utworzenie pierwotnych struktur przyszłego plonu. Zaniedbania na tym etapie nie da się nadrobić wiosną.

Nie można zatem dopuścić by rośliny cierpiały na deficyt azotu. Z drugiej strony zbyt duże dawki tego składnika, spowodują, że rzepak wytworzy zbyt dużą masę nadziemną, "wybuja się" i w konsekwencji będzie bardziej podatny na niekorzystne warunki panujące zimą.

Kiedy należy zastosować azot przedsiewnie?

1. W przypadku gdy przedplonem są rośliny zbożowe, po których zagospodarowano słomę i ją przyorano. Słoma bowiem jest uboga w azot, a ponadto po jej przyoraniu w glebie zachodzi niekorzystny stosunek węgla do azotu tzw. C:N . W takiej sytuacji rozkładające słomę mikroorganizmy będą korzystały z naturalnych rezerw azotu dostępnego w glebie.

2. Gdy decydujemy się na siew rzepaku na gorszym stanowisku z lżejszą, przepuszczalną glebą, ubogą w próchnicę, a więc i naturalnie mało zasobną w składniki pokarmowe. W takiej glebie azot jest bardzo niestabilny i łatwo wymywany w głąb profilu glebowego.

3. Gdy w okresie poprzedzającym siew rzepaku długotrwale panowała susza uniemożliwiająca mineralizację substancji organicznych.

4. Gdy rzepak zasiano w terminie nieco opóźnionym, i gdy dodatkowo do siewu wybrano odmianę populacyjną. Wówczas nie duże dawki azotu pobudzą rośliny do szybszego rozwoju i nadrobienia zaległości.

Kiedy można zredukować dawkę azotu lub nawet ją pominąć?

1. Można się wstrzymać od nawożenia przedsiewnego azotem po stanowisku po strączkowych. Ilość azotu zakumulowana przez tą grupę roślin będzie wystarczająca dla młodego rzepaku.

2. W przypadku bardzo żyznych i bogatych w próchnicę gleb, które naturalnie są wysoko zasobne w ten składnik.

3. Gdy stosujemy nawozy naturalne, zwłaszcza na ściernisko. Tu należy jednak uważać by dawka nawozu nie była zbyt wysoka.

4. W przypadku wczesnego siewu, zwłaszcza gdy zasialiśmy odmianę mieszańcową charakteryzującym się bujnym rozwojem jesiennym.

Rzepak w okresie jesieni pobiera około 70-80 kgN/ha. Jesienne nawożenie azotem nie powinno więc przekraczać 30 - 60 kgN/ha. Resztę niezbędnego składnika rzepak dostanie z rezerw naturalnych, głównie dzięki postępującej mineralizacji biomasy organicznej. Tym bardziej te rezerwy będą uruchamiane im jesień okaże się ciepła i wilgotna.

Gdy jednak odstąpimy od startowego nawożenia azotem, a warunki jesieni okażą się niekorzystne dla mieneralizacji azotu organicznego, można w skrajnych przypadkach zastosować azot pogłównie, ale w zasadzie tylko w postaci dolistnej. Taki zabieg tym bardziej ma sens po zaobserwowaniu pierwszych oznak niedoborów azotu lub gdy plantacja wschodziła i rozwijała się nierównomiernie. Jest on jednak dość ryzykowny, zwłaszcza im później po siewie go wykonamy.

Można azot zastosować wówczas w postaci 10 proc. roztworu mocznika. Warto razem z dokarmianiem dolistnym azotem zastosować wspomaganie magnezem i siarką oraz mikroelementami takimi jak bor i mangan. Zabieg taki należy wykonać do końca października. Później zastosowany azot może spowodować zbyt duże uwodnienie tkanek rzepaku i w konsekwencji rośliny będą bardzo podatne na wymarznięcie.