To już czwarty, ostatni raport, na temat stanu ozimin w poszczególnych regionach kraju. Tym razem specjaliści z Syngenta ocenili zboża i rzepak w województwach zlokalizowanych w centralnej i wschodniej Polsce (stan na 28 marca 2018 r.). Oparli się oni w nim na obserwacjach własnych oraz danych z punktów sygnalizacji pojawu agrofagów Infopole.

- Wykonywane w pierwszej połowie marca bardzo liczne testy przezimowania ozimin w całym regionie wskazywały nadspodziewanie dobry stopień przezimowania po dość nietypowej tegorocznej zimie. Większość pobieranych prób zbóż (w tym jęczmienia ozimego) wykazywało już po dobie testu przyrosty na poziomie 10 mm, co świadczyło o bardzo dobrym wigorze roślin – przypomina Zenon Smyk z Syngenta.

Rzepak wówczas przetrwał zimę również w dobrej kondycji i nie budził obaw, co do stanu ocenianych plantacji.

- Ogólnie w regionie straty zimowe nie przekraczały średniego poziomu z ubiegłych lat i były na akceptowalnym poziomie. Potem przyszła II i III dekada marca z silnymi mrozami i dodatkowo silnymi wysmalającymi wiatrami, na większości analizowanego obszaru bez żadnej okrywy śniegowej. W mojej ocenie ten właśnie okres spowodował większe uszkodzenia upraw ozimych, niż wszystkie razem wzięte niekorzystne warunki od jesieni 2017 r. – uważa specjalista.

Poniżej prezentujemy na grafice aktualną ocenę stanu ozimin w poszczególnych częściach regionu.

Oceny wyżej zamieszczone dotyczą tylko skutków ostatniej fali marcowych mrozów i nie obejmują plantacje, które wypadły już lub wypadną w najbliższych tygodniach z powodu bardzo słabej kondycji wynikającej z braku lub nieprawidłowych zabiegów agrotechnicznych jesienią.

- Braku możliwości terminowego przygotowania pól pod uprawę z powodu nadmiernych opadów, opóźnione siewy, trudne z powodu warunków atmosferycznych prowadzenie jesiennej ochrony ozimin, to jeszcze pamiętamy. Wiele plantacji wchodziło w okres wyjątkowo długiej spowolnionej wegetacji jesiennej i krótkotrwałego, kilkakrotnie przerywanego spoczynku wegetacyjnego w fazach rozwojowych nie gwarantujących przezimowania i tak też się stało. Potwierdza te tezę stan nielicznych plantacji, nawet w strefie III, gdzie wykorzystując pojedyncze „okienka pogodowe” jesienią 2017 r., udało się przeprowadzić siewy w terminach agrotechnicznych, a zabiegi ochrony zwalczanie chwastów, szkodników i regulację wzrostu - wykonano w odpowiednich fazach rozwojowych. Kolejny sezon potwierdza, jak wiele zależy od właściwych działań podejmowanych w odpowiednim czasie – uważa Smyk.

Radzi co w aktualnej sytuacji rolnik powinien zrobić przed podjęciem decyzji o potencjalnej likwidacji uszkodzonych plantacji. Należy bowiem w pierwszej kolejności:

- oszacować średnią obsadę roślin na m2,

- pobrać z najbardziej zagrożonych miejsc rośliny i przeprowadzić test przezimowania,

- odpowiednio do wyników testów i minimalnej obsady podejmować decyzję o poprawianiu kondycji ozimin i przyspieszaniu procesów regeneracji uszkodzeń zimowych poprzez odpowiednie nawożenie, zabiegi regulacji wzrostu, zwalczania chwastów, chorób i szkodników.