Widok w fazie zielonej łuszczyny żółtych, deformowanych łuszczyn świadczy o tym, że zaniedbaliśmy ochronę rzepaku w okresie okołokwitnieniowych. To teraz należy zintensyfikować obserwacje plantacji pod kątem występowania szkodników łusczynowych by nie doprowadzić do składania przez samice jaj. 

O tym, że podobnik już odwiedza rzepak pisaliśmy wczoraj:

Minął zaledwie jeden dzień, aby w łanie sytuacja się diametralnie zmieniła. To efekt wczorajszej pogody, wyjątkowo ciepłej oraz bezwietrznej. 

Chowacz podobnik coraz groźniejszy

O kilku lat IOR-PIB w Poznaniu informuję, w związku między innymi ze zmianami klimatu ale także i dużą powierzchnią rzepaku ozimego coraz częściej mamy do czynienia z silną presją tego szkodnika, stąd i szkody gospodarcze bywają także dotkliwe. Przypominamy, że choć podobnik, sam w sobie jest mniej groźny od pryszczarka. To właśnie jego obecność i fakt ułatwiania składania jaj pryszczarkowi należy wiązać z poważnymi konsekwencjami w postaci licznych uszkodzonych łuszczyn. 

W przypadku chowacza podobnika zabieg insektycydowy należy wykonać, gdy na 25 roślinach znajdują się średnio 4 chrząszcze lub w ciągu 6 dni w żółtym naczyniu odłowiono 100 chrząszczy. Z tymże należy mieć na uwadzę, że szkodników będzie zdecydowanie więcej na obrzeżach pól. Należy zatem dobrze zlustrować pole i sprawdzić, czy przypadkiem problem nie dotyczy tylko fragmentów pola. 

Chowacz i pryszczarek dwa bratanki

Wkrótce pojawi się także pryszczarek (choć należy zakładać, że lokalnie także i ten szkodnik jest już obecny w łanach). Pamiętać trzeba, że liczebność podobnika także modyfikuje próg ekonomicznej szkodliwości w przypadku pryszczarka kapustnika. Przy słabym wystąpieniu chowacza podobnika próg szkodliwości wynosi - 1 pryszczarek kapustnik na 1 roślinie, natomiast przy silnym wystąpieniu chowacza podobnika: 1 pryszczarek kapustnik na 3-4 rośliny. 

Uwaga na odporność chowacza podobnika

Wykonując zabieg insektycydowy nie tylko należy obligatoryjnie pamiętać o zapylaczach, ale także o rosnącym zjawisku odporności szkodników na dostępne substancje czynne. To zjawisko jest także monitorowane właśnie w przypadku chowacza podobnika. Na ten temat między innymi mówiła dr hab. Joanna Zamojska z IOR-PIB w Poznaniu podczas tegorocznej 62. Sesji Instytutu Ochrony Roślin. 

Dr hab. Joanna Zamojska podczas prezentacji na 62. Sesji Instytutu Ochrony Roślin. Cześć wymienionych tu substancji czynnych jest już wycofanych Fot. AK
Dr hab. Joanna Zamojska podczas prezentacji na 62. Sesji Instytutu Ochrony Roślin. Cześć wymienionych tu substancji czynnych jest już wycofanych Fot. AK