Ostatnie dwa dni ładnej pogody i wysokich temperatur w wielu regionach Polski pozwoliły rozpocząć wiosenne siewy. W Polsce wschodniej i północno-wschodniej na ogół jest jeszcze zbyt mokro na rozpoczęcie siewów.

Niestety, ze względu na opóźniony start wegetacji trudno też ocenić, jak w tych rejonach, przezimował rzepak. Po dwóch dniach wyższych temperatur na pąku wierzchołkowym widać już wyraźny przyrost liści. Jednak z drugiej strony można zaobserwować symptomy przemarznięcia szyjki korzeniowej i łuszczącą się u jej nasady skórkę.

Specjaliści twierdzą, że ostateczna ocena będzie możliwa dopiero w przyszłym tygodniu,  kiedy wegetacja nabierze rozpędu.  Rozwojowi roślin sprzyjać będą obecne dodatnie temperatury.  Może zdarzyć się tak, że rośliny z przemarzniętym korzeniem mimo początkowego wznowienia wegetacji w ciągu kilku dni stracą wigor i zaczną obumierać. Wstępnie można ocenić, że kondycja rzepaków na wschodzie jest nieco lepsza niż np. w centralnej Polsce – to efekt m.in. tego, że w okresach największych mrozów występowała tu większa okrywa śnieżna. 

Jeśli nie wykonano do tej pory testu przezimowania, warto w najbliższych dniach wykonać szczegółową lustrację pola pod kątem kondycji roślin i zachowanej obsady. Wyniki tych obserwacji pozwolą podjąć stosowane decyzje co do dalszych losów plantacji rzepaku. 

Czytaj także:

>>> Minimalna obsada rzepaku, czyli jaka?

>>> Jakie uszkodzenia rzepaku powinny nas martwić?