Z powodu wysokiej wilgotności względnej powietrza – opadów deszczu przecież nie brakowało – z resztek pożniwnych (łodyg porażonych w poprzednim sezonie) uwolnione zostały ogromne (niespotykane od lat) ilości zarodków workowych, które były pierwotnym źródłem choroby. Następnym źródłem były samosiewy rzepaku.

O potrzebie wykonania jesiennego zabiegu informował wspomagający podejmowanie decyzji System Pojawu Epidemii Chorób SPEC, który podawał informacje, że w masach powietrza unosi się ogromna ilość zarodników workowych Leptosphaeria spp. i trzeba wykonać jesienny zabieg, aby zwalczyć przyczynę suchej zgnilizny kapustnych. Niestety, nie we wszystkich gospodarstwach i przedsiębiorstwach rolnych można było wykonać jesienią zabieg opryskiwania.

Tam, gdzie został on przeprowadzony, zatrzymano rozwój choroby na 3-4 tygodnie, ale po tym okresie nieprzerwanie panowały dogodne warunki do dalszego zakażania liści przez zarodniki grzybów. Jeszcze w lutym zaobserwowano wtórne porażenie rzepaku ozimego suchą zgnilizną kapustnych. Oznacza to konieczność ponownego zwalczania tej choroby wiosną.

Informacje zaczerpnięte z artykułu z marcowego nr FARMERA: Wiosenne zwalczanie suchej zgnilizny kapustnych którego autorem są: Prof. Marek Korbas oraz dr Ewa Jajor, IOR PIB w Poznaniu.  

W przypadku tych gospodarstw, w których nie udało się wykonać zabiegu jesienią, ale także tam gdzie stosowane były już fungicydy (przypominamy do infekcji dochodziło także zimą) proponuje się dokładną lustrację pól, aby stwierdzić, jaki jest stan zdrowotny roślin.

Tam gdzie jest zainfekowanych bardzo dużo roślin warto rozważyć wykonanie zabiegu czyszczącego (tzw. T0). Wczesne zabiegi fungicydowe (tzw. zabiegi czyszczące) przygotowują rośliny do dalszej ochrony i pozwalają na zahamowanie rozwoju wielu chorób jak również likwidują jesienne źródła infekcji. Aby uzyskać wysoką skuteczność zwalczanych chorób proponuje się użycie wyższych zarejestrowanych dawek i tylko tych preparatów, które działają także w niższych temperaturach. Do zabiegu czyszczącego najczęściej wybiera się tiofanat metylowy lub prochloraz.

Z kolei typową ochronę fungicydową rozpoczyna się w okresie intensywnego wzrostu roślin, kiedy temperatura powietrza wyniesie około 12°C. Zazwyczaj łączy się ten zabieg z regulacją pokroju rzepaku.