• Oceniamy przezimowanie rzepaku. Do każdej plantacji powinniśmy podchodzić indywidualnie. Należy ocenić jej stan i wytypować dostrzegalne w niej problemy.
  • Lustracja plantacji wykonana właśnie na przedwiośniu pomaga w podejmowaniu dalszych decyzji.
  • Unikać powinniśmy pobieżnych oględzin, które mogą wprowadzić producenta w błąd.

Spotykamy się na plantacji z rzepakiem ozimym, aby ocenić stan rzepaku. Wybierając się w pole zabrać powinniśmy: łopatkę do wykopania roślin, nóż do wykonania przekroju i oględzin korzeni oraz szyjki korzeniowej, ramkę do wyszacowania obsady oraz lupę, dzięki której możemy dobrze obejrzeć niepokojące objawy chorób czy inne uszkodzenia.

Stan rzepaku 2022r.

Na pierwszy rzut oka rośliny przezimowały dobrze, jednak nie oznacza to, że jest idealnie. Nadal na polach widać problemy jesienne związane z zaskorupieniem gleby powstałym w okolicach wschodów czy liczne uszkodzenia wyrządzane przez śmietkę kapuścianą. Lokalnie do czynienia mamy także z efektami działania długotrwale utrzymujących się zastoisk wody. Nie są to zastoiska powstałe na skutek topnienia śniegu, częściej pochodzą one jeszcze z jesieni – dlatego nie obejmuje ich polisa ubezpieczeniowa i ubezpieczyciel za takie strefy uszkodzeń nie odpowiada.

Szukasz artykułów potrzebnych w uprawie rzepaku? Sprawdź oferty w portalu Giełda Rolna! 

Przezimowały także rzepaki z opóźnionego siewu (siew pow. 10 września). Na tych polach widać ewidentną niedojrzałość fizjologiczną roślin. Są one żywe, jednak ich stan – słaby korzeń, mało zawiązków pędów bocznych odbije się z pewnością na poziomie plonowania.

W wielu regionach kraju problemem staje się obecnie brak opadów po wykonanej aplikacji nawozami azotowymi. Opóźnia to ich działanie i przemieszczanie w głąb profilu glebowego, a także generuje straty z tytułu procesu ulatniania. Niestety w perspektywie najbliższych tygodni prognozy nie mówią o większych opadach. 

- Widzimy co się dzieje na rynku, środki do produkcji idą w górę i to w szalejącym tempie. Dlatego warto sobie uzmysłowić, że koszt prowadzenia takiej plantacji jest coraz wyższy. Idąc tym tropem plon staje się bardzo cenny zwłaszcza w obliczu wysokich cen za nasiona. By nie stracić nakładów bezpowrotnie,  warto plantacje rzepaku ubezpieczać w jak najszerszym zakresie - mówi Dawid Chwirot Ekspert Agro VH Polska.