Dobrze jest wykonać prosty test na ich elastyczność i zgiąć łuszczynę na kształt litery V. Jeśli jest to możliwe i łuszczyna nie pęka (delikatne pęknięcie, ale bez utraty nasion), wówczas warto zacząć „sklejanie”. Zabieg wykonuje się najczęściej w fazie dojrzałości technicznej rzepaku, kiedy łuszczyny zmieniają barwę z intensywnie zielonej na zielono-żółtą i seledynową, ale są elastyczne.
Preparaty aplikuje się przeważnie w ciągu dnia, bo do powstania powłoki (sklejającej) potrzebne jest światło. Z kolei produkty oparte na alkoholu nie zaleca się stosować w warunkach silnego nasłonecznienia, a także wysokich temperatur (lepiej wieczorem).

Dawkę środka, a także ilość wody należy dostosować do wielkości roślin i zagęszczenia łanu. Warto pamiętać, że nie zaleca się ich podawać na plantacje zachwaszczone, lub gdy rośliny w łanie są uszkodzone przez szkodniki bądź zaatakowane przez choroby grzybowe.

Aby równomiernie pokryć łuszczyny potrzeba znacznej ilości wody. Przeważnie oscyluje wokół 300 l, ale zdarza się nawet, że polecane jest 600 l. Mniejsze ilości zaleca się w niższych łanach, a te wyższe - w łanach wysokich i zwartych. Do opryskiwacza zaopatrzonego w mieszadło (uprzednio napełnionego do ok. ½ wodą) należy wlać preparat, dokładnie wymieszać i uzupełnić wodą do zalecanej ilości przez producenta.

PREPARATY SIĘ ZMIENIAJĄ

Środki do sklejania łuszczyn nie podlegają rejestracji, podobnie jak adiuwanty i właśnie, szukając ich np. w sklepach internetowych, czy na stronach ich producentów, często znajdują się właśnie w zakładce – adiuwanty. - Zgodnie z definicją adiuwant (od łac. adiuvo – pomagać, ułatwiać) to każda substancja zawarta w formulacji preparatu lub dodana do zbiornika opryskiwacza w celu: 1) zwiększenia aktywności biologicznej środka ochrony roślin (adiuwanty aktywujące) i/lub 2) ułatwienia przygotowania cieczy opryskowej i jej aplikacji (adiuwanty modyfikujące) – wyjaśnia prof. Zenon Woźnica z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Jak dodaje, preparaty do sklejania łuszczyn nie podlegają pod definicję adiuwanta i nazywanie ich adiuwantami jest błędne. One (preparaty do sklejania) pełnią zupełnie inną rolę, a nie rolę wspomagającą działanie i stosowanie środków ochrony roślin.

Preparaty te oparte są na związkach syntetycznych lub żywicach naturalnych. Mają one za zadanie po pierwsze ograniczyć osypywanie nasion, pozwolić łuszczynom osiągnąć pełną dojrzałość, opóźnić termin zbioru, a także wpłynąć na wyrównanie dojrzałości nasion. Mają za zadanie wytworzyć też na łuszczynie swoistą powłokę – bufor ochronny, który przesunie w czasie pękanie i uniezależni je od niekorzystnych warunków atmosferycznych. Jest ona wodoodporna, czyli uniemożliwia ona dotarcie wody do wnętrza łuszczyny, ale też nie przeszkodzi jej „oddychać”. Jest też przepuszczalna dla gazów i światła, co nie zaburza fotosyntezy. Jest to szczególnie ważne, bo po przekwitnięciu rzepaku to m.in. łuszczyny (obok łodygi) są odpowiedzialne za nalewanie nasion.

Fragment artykułu pochodzącego z majowego numeru magazyny Farmer.