Plantacje rzepaku ozimego w zależności od regionu kraju wyglądają różnie. W zależności od dalszego przebiegu pogody, możemy borykać się z kwestą nierównomiernych wschodów (np. z powodu niedostatecznej wilgoci w glebie), na co nałożyć się mogą dodatkowo ewentualne uchybienia w zabiegach przygotowania gleby i siewu.

Siać powinniśmy materiał zaprawiony, najlepiej kwalifikowany, z certyfikatem ESTA. Mamy wówczas gwarancję jego jakości – dotyczy to zarówno rzepaku, jak i zbóż. W niekontrolowanych zbożach ozimych sytuacja jesienią potrafi zaskoczyć. Długie i ciepłe jesienie sprawiają, że chroniący przed chorobami zabieg T-0 na plantacjach ukierunkowanych na jakość wydaje się nieodzowny. Niezbędna staje się także dłuższa ochrona przed szkodnikami, które często utrzymują swoją aktywność jeszcze w miesiącach zimowych, a dotyczy to upraw zarówno zbóż ozimych, jak i rzepaku ozimego.