Niemieccy rolnicy zdołali zakończyć tegoroczne zbiory rzepaku z nieco lepszymi wynikami niż w poprzednich latach, pomimo nie najlepszych warunków wegetacji. Znaczny wzrost powierzchni był w stanie ustabilizować wielkość zbiorów. Poinformowało o tym w podsumowaniu zbiorów niemieckie stowarzyszenie rolników (DBV).

W wielu miejscach było zbyt mokro, aby jesienią można było zasiać rzepak ozimy. Niemniej jednak, po ogromnym spadku powierzchni w ostatnich latach, obszar uprawy zwiększył się o 101 tys. ha lub o 12 proc. do 954 tys. W porównaniu do średniej z pięciu lat od 2015 do 2019 roku jest to jednak nadal o 20 procent mniej.

Po łagodnej zimie utrzymująca się od połowy marca susza dotknęła również rzepak. Podobnie jak w poprzednich latach plony zmieniały w zależności od tego, gdzie padał deszcz. W 2020 roku plon rzepaku wyniósł 3,5 tony / ha, przy średniej z pięciu lat 3,4 tony / ha.

W tym roku w Niemczech zebrano 3,3 miliona ton rzepaku ozimego. To o 0,4 miliona ton więcej niż rok wcześniej i po raz pierwszy po sześciu latach spadku, nastąpił niewielki wzrost. Jednak również w tym roku do 4,1 miliona ton, czyli średniej wieloletniej było daleko. Dla porównania: jeszcze pięć lat temu niemieccy rolnicy zbierali 5 milionów ton rzepaku.