-Rolnicy narzekają na pierwsze wyniki swoich zbiorów, bo szacunkowo jęczmienia zbiera się z hektara około 3–4 t, zaś rzepaku około 6 kwintali – informuje Leszek Grala, prezes Dolnośląskiej Izby Rolniczej.-Nie było praktycznie wiosny i rośliny nie miały czasu na zbudowanie masy, a potem przyszła jeszcze susza i stąd tak niskie plony.

Niestety, oprócz słabych plonów rolnicy muszą się jeszcze zmagać z rosnącymi stratami spowodowanymi przez suszę. Z ostatnich danych wynika, że na 169 gmin na Dolnym Śląsku aż 125 jest zagrożonych suszą (niemal 35 proc. powierzchni).
Na razie nie ucierpiały buraki cukrowe, ziemniaki, chmiel oraz kukurydza zarówno na ziarno, jak i na kiszonkę. Niestety, pojawiły się straty w rzepaku oraz rzepiku i to w aż 56 gminach, obejmujące ponad 5 proc. powierzchni. Także w tytoniu, na terenie 71 gmin - 10 proc. powierzchni, oraz w strączkowych - w 115 gminach, 23 proc. powierzchni.

Kolejno: zbóż ozimych w 117 gminach - 24 proc. powierzchni; zbóż jarych w 125 gminach - 34 proc. powierzchni; drzew owocowych w 55 gminach - 5 proc. powierzchni; warzyw gruntowych w 89 gminach - 10 proc. powierzchni; truskawek w 108 gminach - 22 proc. powierzchni; krzewów owocowych w 112 gminach - 23 proc. powierzchni.