Przypomnijmy, że jeszcze z końcem czerwca plantacje rzepaku prezentowały się bardzo dobrze. Jak się okazało rzepak lepiej wyglądał niż sypał i zbieraliśmy z pola średnio o tonę rzepaku mniej niż oczekiwano.

Wpływ na to miało wiele czynników, od trudnych wschodów w części regionów po wiosenny przymrozek i infekcje, które zaszkodziły roślinom. Najbardziej ucierpiały plantacje słabo chronione.

Tegoroczne plony rzepaku były zróżnicowane. Były plantacje, z których zebrano 2 t/ha lub mniej, ale i takie na których rzepak plonował powyżej 4,5 t/ha. Rolnicy zbierali średnio ok 3,5 t/ha przy zaolejeniu nasion powyżej 40 proc.

Główny Urząd Statystyczny (GUS) w ostatnim (z 30.07.br) "wstępnym szacunku głównych ziemiopłodów rolnych" prognozował tegoroczne zbiory rzepaku i rzepiku na 2,6 mln t, tj. o 0,2 mln t więcej niż w roku ubiegłym. Zbliżony poziom 2,53 mln w swojej prognozie wskazała Komisja Europejska.