• Trwają agrotechniczne terminy siewu rzepaku.
  • Warunki do siewów w większości regionów są dobre.

Dobra cena za nasiona rzepaku zachęca większą liczbę rolników do jego siewu.  Powierzchnia uprawy rzepaku w Polsce zajmuje ok. 900 tys. ha. Jednak według szacunków nigdy tej wartości nie udało się przekroczyć. Czy uda się to w tym sezonie osiągnąć? Jest to realne. Część rolników, którzy wcześniej nie uprawiali tego gatunku, deklarują, że w tym roku spróbują szczęścia w tej uprawie. Inni, że powiększą areał. Debiutanci muszą pamiętać, że rzepak to wymagająca uprawa. Potrzebuje solidnej dawki nawozów (które przypomnijmy drastycznie podrożały) i bardzo skrupulatnie przeprowadzonej ochrony. To nie jest uprawa dla amatorów, bo roślina ta nie wybacza błędów.

Obecnie trwają terminy agrotechniczne dla siewu rzepaku.

Do kiedy można siać rzepak?

Dużo zależy od warunków jesiennej wegetacji, ale standardowo  nie powinno się przekraczać 7- 10 dni względem górnej granicy optymalnego terminu.  Z badań bowiem wynika, że opóźnienie go o dwa tygodnie to strata sięgająca 10 proc. potencjalnego plonu. Należy pamiętać, że rzepak jest rośliną, która silnie reaguje na długość dnia i nieuzasadnione opóźnianie terminu siewu nie jest zalecane. 

Jak to wygląda w praktyce? Zapytaliśmy o to kilku firmowych ekspertów. 

- Siewy rzepaku rozpoczęły się w zasadzie pod koniec ubiegłego tygodnia. Obecnie są dość zaawansowane w większości kraju, choć głównie rolnicy z rejonów południowo-zachodnich deklarują rozpoczęcie siewów w przyszłym tygodniu. Lokalnie prace są przerywane opadami. Warunki do siewów są dobre, a nawet bardzo dobre, gdyż wilgoci w glebie jest dość. To  wróży dobre wschody. Nieco gorzej jest w zachodniopomorskim, tam jest dość sucho, z tego też powodu rolnicy z tego regionu dość wcześnie rozpoczęli siew, by tym samym wykorzystać wilgoć glebową, która aktualnie jest dostępna tylko w wierzchniej warstwie gleby. Martwią nieco opady zapowiadane w przyszłym tygodniu. Lokalnie mogą się one przyczynić do zaskorupienia gleby i problemów ze wschodami. W tym roku bardzo duże zainteresowanie zanotowaliśmy poszukiwaniem materiału siewnego zaprawionego nie tylko fungicydami, ale także zaprawami insektycydowymi. Czyli rolnicy są w pełni świadomi ryzyka bardzo prawdopodobnej wysokiej presji ze strony szkodników jesiennych. Szczególnie narażone na ich atak są plantacje z wczesnych siewów - mówi  w rozmowie z farmer.pl dr Szymon Hoppe Market Development Representative, Bayer sp. z o.o.

- Jesteśmy w szczytowym okresie siewów rzepak ozimego praktycznie na terenie całego kraju. Ogólnie mamy dość dobre warunki do siewów, od tygodnia mamy niewielkie ochłodzenie, które ogranicza utratę wody przez glebę i sprzyja siewom. Dobre warunki i wysokie ceny rzepaku będą skutkowały wzrostem zasiewów w sezonie 2021 w większości regionów w kraju. Niestety lokalnie warunki mogą być skrajnie trudne z powodu np. braku opadów niektórych regionach Wielkopolski po zbyt późne żniwa i zbyt dużo opadów w południowo-wschodniej części kraju. Tradycyjnie , tam gdzie jest wystarczająca ilość wilgoci po zasiewie będą stosowane doglebowe rozwiązania herbicydowe jako główny podstawowy termin odchwaszczania.  Na stanowiskach gdzie występuje susza bardziej popularne będą rozwiązania nalistne - mówi z kolei Marcin Kanownik menedżer ds. urpaw rzepaku w firmie Innvigo.

- W woj. kujawsko-pomorskim siewy rzepaku ciągle trwają. 12 sierpnia  w Rajgrodzie na polu produkcyjnym ustanowiliśmy rekord Polski w siewie tego gatunku. Nieprzerwanie przez 12 godzin udało się siewnikiem zaczepianym do uprawy pasowej Mzuri Pro-Til 6T Select zasiać 60,66 ha. Zasiano odmianę mieszańcową Momento. Dzięki dobrej wilgoci glebowej, po 8 dniach od siewu notujemy już pełne wschody, co dokumentuje zdjęcie poniżej - mówi z kolei Krzysztof Piłat z IGP Polska. 

Po 8 dniach od siewu są już pierwsze wschody Fot. K. Piłat
Po 8 dniach od siewu są już pierwsze wschody Fot. K. Piłat

- Sytuacja na Warmii i Mazurach jest bardzo zróżnicowana ponieważ siewy rzepaku ozimego trwają, a jeszcze nie zostały zakończone żniwa zbóż, które będą przedplonem dla rzepaku ozimego. Intensywne prace polowe postępują sukcesywnie i szacuję na ok 40% wykonanych zasiewów rzepaku. Niestety pogoda komplikuje prace i dlatego rolnicy walczą o każdy ha rzepaku ozimego zasianego w terminie optymalnym ponieważ wyniki doświadczeń polowych pokazują, iż każdy dzień opóźnienia przynosi stratę ok 50kg plonu ziarna z 1 ha - relacjonuje prosto z zakładanych dziś poletek doświadczalnych z rzepakiem ozimym dr Marek Reich z Agrii Polska. 

Od lewej Marek Reich (Agrii Polska) oraz Krystian Nowak (Agro-Masz) w trakcie siewu pasowego odmiany LG Anarion wykonywanego dziś na terenie Warmii i Mazur
Od lewej Marek Reich (Agrii Polska) oraz Krystian Nowak (Agro-Masz) w trakcie siewu pasowego odmiany LG Anarion wykonywanego dziś na terenie Warmii i Mazur

A jak sytuacja prezentuje się u Was? Dajcie znać w komentarzach.