• Rodzaje szkód łowieckich to zgryzienie, zdeptanie oraz redukcja obsady.
  • Zgryzienie pędu głównego powoduje zaburzenie gospodarki hormonalnej roślin rzepaku, który w późniejszych fazach rozwoju objawia się miotlastym pokrojem.
  • Rośliny mają dużą zdolność regeneracji, jednak nasiona powstałe z uszkodzonych roślin są drobne, a ich masa tysiąca nasion zbyt niska, by można było je uznać za pełnowartościowy plon.

Szkody łowieckie to utrapienie wielu rolników, szczególnie na terenach, gdzie populacja zwierząt wolno żyjących jest imponująca, a chęci ze strony lokalnego koła łowieckiego do redukcji pogłowia niewielkie. Temat negatywnego wpływu zgryzień czy zdeptań spowodowanych przez zwierzynę jest gorący, jednak badań naukowych traktujących to zagadnienie - jak na lekarstwo. Z tego względu dokonujemy lustracji plantacji rzepaku ozimego, która w sezon wiosenny weszła mocno ,,poturbowana" w wyniku niszczycielskiej działalności jeleniowatych.

 

Zgryzienie pędu głównego przez zwierzynę to poważna utrata plonu

By móc dyskutować o stratach spowodowanych szkodami łowieckimi, warto na początku rozróżnić rodzaje wspomnianych szkód, a są to: zgryzienie, zdeptanie oraz różnica w obsadzie. Przyjmuje się, że zgryzienie pąka szczytowego powoduje redukcję plonu nasion uszkodzonej rośliny o 50 proc. Jest to spowodowane całkowitym zaburzeniem gospodarki hormonalnej, w wyniku czego fitohormony transportowane są do pędów bocznych, co skutkuje z kolei miotlastym pokrojem rośliny. Zdeptanie natomiast, w przypadku uszkodzenia stożka wzrostu, niesie za sobą takie same skutki jak zgryzienie. Różnica w obsadzie działa limitująco na plon w przypadku, gdy liczba roślin na metr kwadratowy spadnie poniżej optymalnych 25 sztuk.

Zgryzienie pędu głównego skutkuje zaburzenie dominacji wierzchołkowej oraz miotlastym pokrojem rośliny. Masa tysiąca nasion powstałych w tej rośliny będzie na tyle niewielka, że można uznać te nasiona za poślad, fot. HJ
Zgryzienie pędu głównego skutkuje zaburzenie dominacji wierzchołkowej oraz miotlastym pokrojem rośliny. Masa tysiąca nasion powstałych w tej rośliny będzie na tyle niewielka, że można uznać te nasiona za poślad, fot. HJ

Szkody łowieckie w rzepaku - jaka strata plonowania?

Na początku marca mieliśmy okazję dokonać lustracji plantacji rzepaku w okolicach Częstochowy, która poniosła dość duże straty spowodowane żerowaniem zwierząt. Na znacznej powierzchni przy granicy z lasem obsada roślin była zredukowana, wiele z nich pozbawionych było zarówno liści jak i stożka wzrostu. W im wcześniejszej fazie doszło do uszkodzeń roślin, tym większe szanse, że rośliny te straty nadrobią.

Na pierwszy rzut oka pole rzepaku wygląda bez zarzutu - rośliny znajdują się obecnie w fazie końca kwitnienia i wydawać by się mogło, że udało im się zregenerować. Jednak po wyrwaniu pojedynczych roślin z łanu z miejsc najbardziej uszkodzonych wczesną wiosną da się zauważyć, że cechuje je charakterystyczny, miotlasty pokrój powstały wskutek zgryzienia pędu głównego. Są one w dodatku opóźnione w rozwoju - późno rozpoczęły kwitnienie, wobec czego niezbędny przed zbiorem będzie zabieg desykacji. Po przeliczeniu dokładnej liczby łuszczyn, które udało się roślinie zawiązać, da się zauważyć, że wprawdzie na uszkodzonych, ,,krzaczastych" roślinach tych łuszczyn jest więcej, jednak są one krótkie, chude i nie rokują zbyt dobrze w porównaniu do łuszczyn z roślin nieuszkodzonych. Z pewnością masa tysiąca nasion wyprodukowanych z takich roślin będzie na tyle niska, a nasiona drobne, że będzie można uznać je za poślad, a nie pełnowartościowy plon. Na poniższym zdjęciu znajduje się zestawienie obydwu łuszczyn - z lewej łuszczyna zerwana z rośliny nie uszkodzonej w wyniku żerowania jeleniowatych, z prawej zaś łuszczyna zawiązana na roślinie, której stożek wzrostu został zgryziony.

Z lewej strony znajduje się łuszczyna rośliny nie uszkodzonej wskutek żerowanie jeleniowatych, z prawej zaś łuszczyna zawiązana na roślinie, której stożek wzrostu został zgryziony, fot. HJ
Z lewej strony znajduje się łuszczyna rośliny nie uszkodzonej wskutek żerowanie jeleniowatych, z prawej zaś łuszczyna zawiązana na roślinie, której stożek wzrostu został zgryziony, fot. HJ

W takich przypadkach, gdy rośliny po zgryzieniu przez zwierzęta zregenerowały się, najbardziej rzetelną metodą oszacowania wielkości szkody łowieckiej będzie określenie bezpośredniej różnicy w plonie między masą nasion zebranej z powierzchni nieuszkodzonej, oraz masą nasion z powierzchni uszkodzonej.