Nawożąc rzepak ozimy azotem na wiosnę konieczne jest wykorzystanie nawozów zawierających szybkodziałającą formę azotanową (N-NO3-). W rejonach, gdzie wegetacja rusza szybciej 50 proc. pierwszej dawki w nawozie musi zwierać formę saletrzaną (N-NO3-). Nie będzie dobrym rozwiązaniem zastosowanie na start nawozu saletrzano-mocznikowego, który zwiera mniej formy saletrzanej (25 proc.) i więcej amidowej - działającej najwolniej (50 proc.). Nie powinno stosować się roztworu mocznika, który zadziała za późno.

Zgodnie z przepisami maksymalna dawka azotu dla rzepaku to 240 kg N/ha. Stanowi ona wartość azotu mineralnego w glebie pochodzącego z nawozów naturalnych i mineralnych. Wiosną pierwsza dawka azotu powinna stanowić ok. 60-70 proc. planowanego nawożenia azotowego i jest to uzależnione od rozwoju roślin rzepaku. Jeśli stosuje się pierwszą dawkę azotu na początku marca, to drugą dobrze jest podać najpóźniej do połowy tego miesiąca lub nawet nieco wcześniej, do ok. 2 tygodni.

Drugiej dawki nie powinno się zbytnio odkładać w czasie, ponieważ późniejsze jej zastosowanie zwłaszcza przy dobrze rozwiniętych rzepakach, zwiększy podatność roślin na wyleganie, spowoduje nadmierny rozwój wegetatywny oraz opóźni i przedłuży kwitnienie. Druga dawka nawozu także w większości powinna być w formie azotanowej (N-NO3-), ponieważ azot później podany ma mniej czasu żeby się przemieścić i zadziałać w roślinie.

Jeśli wegetacja ruszy dużo wcześniej, jeszcze w lutym wówczas może okazać się wskazane zastosowanie tylko jednej dawki azotu. Wjeżdża się w pole z pierwszą częścią dawki i zaraz po jej wysianiu z kolejną. Taka metoda może mieć zastosowanie wiosną, gdy są trudności z wjazdem w pole i nie zawsze udaje się wysiać drugą dawkę azotu przed końcem marca.

Opóźnienia podczas marcowego nawożenia azotem mogą odbić się niekorzystnie na odżywieniu roślin tym składnikiem. Rzepak będzie mógł efektywnie wykorzystać azot, jeśli składnik w całości zostanie podany na ok. 6-4 tygodni przed kwitnieniem.