PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Wpływ zmianowania i ochrony chemicznej na ograniczenie występowania chorób rzepaku ozimego

Autor: Marek Korbas, Ewa Jajor

Dodano: 09-10-2016 08:03

Tagi:

W wielu gospodarstwach rzepak jest częstą rośliną przerywającą monokulturę zbożową. Powoduje to, że na to samo pole powraca co 2-3 lata. Czy tak krótka rotacja w płodozmianie, już ogranicza występowanie chorób grzybowych w tej uprawie?



W wielu gospodarstwach obserwuje się duży udział rzepaku w strukturze zasiewów. Często jest on traktowany jako jedyna roślina przerywająca uprawę zbóż po sobie i wysiewany w tym samym stanowisku co 2-3 lata. Przerwa w uprawie jest więc krótsza w stosunku do dotychczas zalecanej - minimum 3-4 lata. Czy wprowadzona zmiana może być przyczyną wzrostu nasilenia występowania w rzepaku ozimym agrofagów, w tym grzybów chorobotwórczych? Pytanie jest istotne zważywszy, że w sytuacji przestrzegania udziału tego gatunku w strukturze zasiewów na poziomie ok.oło 25 proc., średnie straty plonu wynikające z obecności patogenów szacuje się (zależnie od sezonu) na 15 do 25 proc. Istotne jest zatem stwierdzenie, czy zbyt częsta uprawa rzepaku, łamiąca wypracowane przez lata zalecenia agrotechniczne powoduje silniejsze zagrożenie patogenami.

GŁÓWNI SPRAWCY STRAT

Rzepak uprawiany na tym samym polu i występujący często w zmianowaniu narażony jest między innymi na porażenie przez: Sclerotinia sclerotiorum, Plasmodiophora brassicae, Verticillium spp. oraz Leptosphaeria spp. Pierwszy z nich powoduje zgniliznę twardzikową, chorobę znaną szczególnie na południu i północny kraju, ale nie tylko. Warunkiem jej wystąpienia i wywołania strat o znaczeniu gospodarczym jest obecność przetrwalników w glebie, oraz podwyższona wilgotność gleby i powietrza w okresie kwitnienia. S. sclerotiorum poza rzepakiem poraża bardzo wiele gatunków roślin dwuliściennych, w tym ziemniak, słonecznik, gatunki bobowate itd. Za każdym razem, gdy roślina choruje, dochodzi do powstania strat bezpośrednich w postaci obniżki plonu nasion, jak i pośrednich polegających na pogorszeniu stanu fitosanitarnego pola. Powodem tego są trafiające do gleby przetrwalniki grzyba tzw. sklerocja, które mogą przetrwać w glebie nawet 10 lat. W kolejnych latach są one źródłem infekcji roślin podatnych na tę chorobę.

Kolejną chorobą zaliczaną tak, jak poprzednia do tzw. chorób płodozmianowych (czyli związaną z nieprawidłowym następstwem roślin) jest werticilioza. Jej sprawcami są grzyby rodzaju Verticillium. Infekcja roślin następuje przez korzenie, następnie grzyb kolonizuje ich system przewodzący. Rozwojowi choroby sprzyja sucha i upalna pogoda. Sprawcy choroby rozrastają się w tkankach przewodzących łodyg powodując ich zablokowanie. Źródłem infekcji są między innymi porażone resztki pożniwne. Grzyby rodzaju Verticillium wytwarzają też przetrwalniki (mikrosklerocja), które zachowują żywotność w glebie nawet kilkanaście lat.

W przypadku grzybów z rodzaju Leptosphaeria spp. powodujących suchą zgniliznę kapustnych, głównym źródłem porażenia są również pozostające po zbiorze, nieprzyorane resztki pożniwne. Pomimo że choroba ta nie należy do typowych chorób płodozmianowych, w jej ograniczaniu również znaczenie odgrywa prawidłowe następstwo roślin.

Kiła kapusty, której sprawcą jest Plasmodiophora brassicae obserwowana jest w tych rejonach naszego kraju, w których wykorzystywana jest intensywna technologia uprawy rzepaku. Szczególne jej nasilenie występuje na glebach ciężkich, skłonnych do zaskorupiania, okresowo zalewanych, o obniżonym pH. Sprawca choroby nie należy, tak jak wcześniej przedstawione gatunki do królestwa grzybów, lecz do pierwotniaków. Między innymi dlatego trudno ograniczać jego występowanie przy użyciu fungicydów. Ponadto patogen bardzo szybko się rozprzestrzenia między innymi z przyklejoną do kół maszyn i ciągników ziemią, a także przez wodę - podczas ulewnych deszczy, czy cieki wodne. Tworzone przez niego struktury przetrwalnikowe długo zachowują żywotność w glebie, oczekując na żywiciela, którym mogą być wszystkie rośliny uprawne i chwasty z rodziny kapustowatych.

W wyniku porażenia przez wymienione wyżej patogeny rośliny przedwcześnie zasychają, a uzyskany plon nasion ulega zmniejszeniu. Powodem jest rozwój sprawców chorób wewnątrz porażonych korzeni i łodyg. Pobieranie i przewodzenie wody wraz z substancjami mineralnymi z gleby ma w tej sytuacji bardzo ograniczony charakter. Konsekwencją, porażenia liści i pędów są natomiast zakłócone procesy asymilacji i transpiracji. Efektem finalnym infekcji jest więc niski plon nasion o niedostatecznej jakości.

Na rozwój wielu patogenów, a zatem i ich nasilenie, duży wpływ wywiera przebieg pogody. Zagrożenie ze strony sprawców chorób rośnie w okresach z podwyższoną wilgotnością powietrza oraz gleby. Obecność sprawców chorób, na poziomie zagrażającym plonowaniu powoduje, że w wielu przypadkach pojawia się konieczność stosowania ochrony przy użyciu fungicydów. Można w ten sposób ograniczyć występowanie S. sclerotiorum oraz Leptosphaeria spp. Stosowanie odpowiedniego płodozmianu pozostaje natomiast jedyną, obok uprawy odmian o podwyższonej odporności, metodą skutecznego ograniczania występowania P. brassicae.

WYNIKI EKSPERYMENTU

W Instytucie Ochrony Roślin PIB prowadzono badania, których celem było określenie wpływu zmianowania i ochrony przy użyciu fungicydów na ograniczenie występowania ważnych gospodarczo chorób rzepaku. Realizowano je na terenie Polowej Stacji Doświadczalnej należącej do Instytutu w Winnej Górze. Doświadczenie założono na dwóch stanowiskach:

- po 3 latach przerwy w uprawie rzepaku,

- monokultura - rzepak uprawiany na tym samym stanowisku ponad 4 lata.

Na obu zastosowano fungicydy według schematu podanego w tabeli 1. W okresie dojrzewania oceniano procent roślin z objawami suchej zgnilizny kapustnych i zgnilizny twardzikowej. Po zbiorze oceniono między innymi zasiedlenie nasion przez grzyby.

W latach, w których prowadzono doświadczenia, stwierdzono zróżnicowane warunki pogodowe. W pierwszym sezonie, suma opadów jesienią była niewielka - 48 mm, wiosną natomiast bardzo wysoka i wyniosła w maju 103 mm. W drugim jesień obfitowała w deszcze - ponad 120 mm, natomiast wiosna była sucha. W kwietniu spadło zaledwie 7 mm, a w maju 25 mm.

Na podstawie przeprowadzonego eksperymentu stwierdzono, że występowanie chorób na rzepaku ozimym zależało od sezonu, płodozmianu i terminu stosowania fungicydów.

Sucha zgnilizna kapustnych na roślinach obserwowana była w obu sezonach. Większe jej nasilenie w okresie dojrzewania zanotowano w drugim sezonie badań, w którym jesienią wystąpiły wyjątkowo korzystne warunki do rozwoju jej sprawców. Co prawda nie stwierdzono istotnego wpływu zmianowania na występowanie tej choroby, niemniej w obu sezonach na obiektach uprawianych w monokulturze odnotowano wyższy odsetek roślin porażonych. Ochrona przy użyciu fungicydów wpłynęła istotnie na ograniczenie występowania suchej zgnilizny kapustnych. Zastosowanie jednego zabiegu w fazie 6 liści właściwych (T1), oraz dwóch zabiegów (T1 + T3), czyli w tym samym terminie oraz w okresie kwitnienia najlepiej hamowało rozwój choroby.

Zgnilizna twardzikowa wystąpiła tylko w pierwszym sezonie, w którym w okresie kwitnienia notowano duże opady i wysoką wilgotność powietrza. Uprawa rzepaku w monokulturze powodowała wielokrotnie większe porażenie roślin przez S. sclerotiorum. Zastosowanie zabiegu chemicznego w fazie opadania pierwszych płatków kwiatowych (pełnia kwitnienia - T3) najsilniej ograniczało porażenie roślin przez S. sclerotiorum. W drugim sezonie badań, gdy w kwietniu i maju wystąpiły niedobory opadów, zgnilizna twardzikowa nie wystąpiła nawet na stanowisku, gdzie w roku poprzednim notowano wysoki poziom porażenia (monokultura). Potwierdza to niezmiernie istotny wpływ warunków wilgotnościowych w okresie kwitnienia rzepaku, na rozwój sprawcy tej choroby.

Nasiona rzepaku pochodzące z uprawy w monokulturze były w większym stopniu zasiedlane przez grzyby, szczególnie w sezonie o podwyższonej wilgotności względnej powietrza.

Podsumowując, stosowanie płodozmianu jest równie ważnym ogniwem ochrony, jak zabiegi chemiczne. Zalecana rotacja lub dłuższa, powoduje spadek presji chorób grzybowych w rzepaku ozimym.

 

Artykuł ukazał się w kwietniowym numerze miesięcznika "Farmer"

Już 7 listopada w Warszawie jedno z najważniejszych wydarzeń w rolniczym kalendarzu. Szerokie grono znamienitych gości i dziesiątki sesji, w których poruszamy aktualne i ważne dla rolników tematy. Zarejestruj się teraz!



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.231.228.109
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.