W ostatnich latach nasiliło się występowanie szkodników w rzepaku. Sprzyjające warunki klimatyczne, a także często stosowane uproszczenia agrotechniczne są przyczyną nagłego wzrostu ich liczebności. Nie bez znaczenia, zwłaszcza w wypadku śmietki, jest też zakaz używania zapraw insektycydowych opartych na neonikotynoidach i bardzo ograniczona możliwość walki z tym szkodnikiem w dalszej części wegetacji jesiennej roślin. Skutkiem tych problemów może być nawet całkowite zniszczenie plantacji spowodowane uszkodzeniem korzeni. Niestety, w perspektywie najbliższych lat zagrożenie ze strony m.in. śmietki będzie, zdaniem naukowców, narastało. Stąd tak ważna jest bieżąca lustracja pola.

Zwykle nadmierna wilgoć ogranicza populację tego szkodnika, ale nie w tym roku. Tegoroczna jesień jest ciepła i mokra, a presja owada - wysoka. Śmietki kapuścianej jest bardzo dużo, co generować będzie najpewniej też duże straty. Wrześniowe zabiegi mogą okazać się niewystarczające. Pojawiające się w październiku owady dorosłe dają początek kolejnemu pokoleniu tego szkodnika. Wymaga to wykonania kolejnego oprysku środkiem owadobójczym.

PROGI SZKODLIWOŚCI

Próg ekonomicznej szkodliwości śmietki kapuścianej w uprawie rzepaku ozimego to jeden osobnik dorosły znaleziony w żółtym naczyniu w ciągu trzech dni. Presja szkodnika we wrześniu była wysoka. Na Dolnym Śląsku wyłapano do naczyń żółtych po 200 owadów w ciągu 3 dni od ich wystawienia, a w woj. zachodniopomorskim - 140.

Nie we wszystkich regionach presja była tak wysoka. W Tczewie (woj. pomorskie) 30 sierpnia odłowiono jedną muchówkę, 6 września - 7, a 13 września - 13. Wzrost zauważono też w Wielkopolsce w miejscowości Rumianek, gdzie odpowiednio w żółtych naczyniach znaleziono ich: 1, 5 i 10.

Jak ocenia firma Procam, ostatnie lata, a szczególnie jesień roku 2015, to bardzo duże zniszczenia plantacji rzepaku ozimego w wielu regionach naszego kraju przez żerujące larwy śmietki kapuścianej. Porażenie wahało się od 5 do 35 proc., a lokalnie nawet do ponad 50 proc. Tam, gdzie plantacje wykazywały największe porażenie, na korzeniach można było znaleźć nawet kilkanaście żerujących białokremowych larw, które zasiedlały już rzepak w fazie 2 liści właściwych.

BIOLOGIA OWADA

Śmietka to muchówka, która swoim wyglądem przypomina muchę domową. Samce osiągają długość 5-5,5 mm i są barwy ciemnoszarej. Z kolei samice są większe od samców, osiągają długość 6-6,5 mm, mają też jaśniejszy kolor. Owad na jasnym czole ma niewielką czerwoną plamkę.

W ciągu roku pojawiają się u nas 2-3 pokolenia śmietki. Najgroźniejsze dla rzepaku ozimego jest to trzecie, ostatnie pokolenie, które pojawia się w październiku.

Samica owada składa jaja wokół szyjki korzeniowej młodego rzepaku - nawet do 100 szt. W zależności od przebiegu pogody (temperatura) w ciągu 4-8 dni wylęgają się z nich larwy. Larwy żerują wokół szyjki korzeniowej, przemieszczając się ku podziemnej części rośliny.

Objawami sugerującymi ich obecność na plantacji są utrata turgoru przez rośliny i ich żółknięcie. Uszkodzona szyjka i korzeń główny wpływają na niższą zimotrwałość rzepaku. Nawet jeśli rośliny przetrwają zimę, to ich rozwój jest słabszy, są bardziej podatne na stres wodny, łatwo wylegają i wydają niższy plon nasion.

Larwy po upływie 3-4 tygodni żerowania przepoczwarczają się jesienią w glebie. Zimuje poczwarka, która ma barwę brązową i długość 4-7 mm. Muchówki śmietki pojawiają się następnie w kwietniu lub maju.

OGRANICZONA OCHRONA

Jeszcze do niedawna nie było zarejestrowanych żadnych preparatów nalistnych do walki z tym owadem, a zniszczyć go można było tylko przy okazji wykonywania oprysku na inne patogeny, jak np. mszyce (nadal można tak zrobić). Tego lata rozszerzono etykietę stosowania preparatu Inazuma 130 WG i można go aplikować po wystąpieniu m.in. śmietki na młodych roślinach lub po zauważeniu pierwszych uszkodzeń od fazy 3 do 9 i więcej liści w rozecie (BBCH 13-19). Zalecana dawka to 0,25-0,3 kg/ha, z tym że trzeba pamiętać, iż w wypadku intensywnego nalotu należy podawać wyższą z dawek.

Innym rozwiązaniem było zastosowanie zaprawy nasiennej. Jedyną i zarejestrowaną w tym roku zaprawą jest Lumiposa 625 FS (m.in. na śmietkę). Preparat bazuje na cyjanotraniliprolu z grupy antranilowych diamidów.

Zdaniem jednak prof. Marka Mrówczyńskiego, szefa komisji ds. środków ochrony roślin i przedstawiciela Instytutu Ochrony Roślin PIB, zaprawa działa do 3 liści rzepaku, pozwala zatem wyeliminować konieczność wykonania pierwszego, tj. wrześniowego, oprysku. Późniejsza ochrona przed śmietką sprowadza się do nalistnego zastosowania insektycydu. Trzeba zauważyć, że rynek nie lubi próżni i pojawiły się na nim środki biologiczne, które też aplikuje się w celu walki ze szkodnikami.

Artykuł ukazał się w listopadowym wydaniu miesięcznika "Farmer"