Optymalne terminy siewu rzepaku dla województwa Podkarpackiego, przypadają do 25 sierpnia. Jednak nadal siewy trwają, głównie dlatego, że z powodu niewielkich opadów deszczu, ciężko jest przeprowadzić jakiekolwiek zabiegi agrotechniczne.

Skrajności podczas siewu – przesiewy po ulewach i przesuszona gleba

Przez ostatnie trzy tygodnie, lokalnie w gminie Cieszanów spadło około 15 l/m2 deszczu. Tylko niektórzy mogli cieszyć się z deszczu, bo już w miejscowościach sąsiednich, opady oscylowały w granicach 10 l/m2. W takich warunkach ciężko wykonać jakiekolwiek uprawki przedsiewne, gdy za maszyną unosi się pył. Rolnicy, którzy mieli w planach wykonanie orki, rezygnowali z tego zabiegu.

Jak przyznawał gospodarz z powiatu Rzeszowskiego – Kupiłem nasiona rzepaku. W planach miałem wykonanie orki i oczekiwałem na zapowiadany deszcz. Opadów nie było, a gleba pozostała zbita i twarda. Raczej z rezygnuję z siewu rzepaku w tym sezonie, na rzecz innej rośliny - podsumował.

W okresie gdy woda jest najbardziej potrzebna, znów jej brakuje. Wskaźnik wilgotności gleby, w ostatnich 3 tygodniach sierpnia, spada poniżej 50%, co wskazuje na deficyt wody w strefie korzeniowej. źródło: IMGW
W okresie gdy woda jest najbardziej potrzebna, znów jej brakuje. Wskaźnik wilgotności gleby, w ostatnich 3 tygodniach sierpnia, spada poniżej 50%, co wskazuje na deficyt wody w strefie korzeniowej. źródło: IMGW

Siewy przebiegają z opóźnieniem, gdyż znaczna część rolników liczy na opady deszczu i lepsze warunki. Prognozowane przelotne opady, mają pojawić się dopiero pod koniec przyszłego tygodnia. W suchej aurze, również pod znakiem zapytania, jest przeprowadzenie doglebowego zabiegu odchwaszczania, który może być nieskuteczny. W tym przypadku, warto zastanowić się czy nie lepszym rozwiązaniem będzie wykonanie zabiegu nalistnego w fazie 3-4 liści.

Wschody rzepaku z siewów terminowych

Plantacje z zasiewów przeprowadzonych w ubiegłym tygodniu już wschodzą, rośliny są fazie liścieni. Po deszczu, jaki pojawił się początkiem zeszłego tygodnia, przyszły upały wynoszące ponad 30 °C, także woda dość szybko wyparowała z gleby. Zauważalne są wschody piętrowe - część roślin wschodzi, a na kolejne musimy poczekać kilka dni. 

Pierwsze wschody rzepaku, siew na glebie klasy IV. Wierzchnia warstwa dość wysuszona. fot.KM
Pierwsze wschody rzepaku, siew na glebie klasy IV. Wierzchnia warstwa dość wysuszona. fot.KM

W północnej części województwa, w wyniku silnego zaskorupienia gleby (po przejściu burzy) wschody są trudne i nierównomierne, a rolnicy decydują się na przesiewy rzepaku.

Sytuacja hydrologiczna w tym roku, zupełnie odbiega od warunków z zeszłego sezonu. Wówczas w regionie południowego wschodu, z powodu obfitych opadów deszczu, rolnicy nie zdążyli zasiać rzepaku w terminie. Przyszłe tygodnie mają być raczej ciepłe, a prognozowane temperatury wynosić będą w granicach 18-24°C. Warunki takie sprzyjają  występowaniu szkodników, zwłaszcza pchełek, dlatego warto już dziś wystawić żółte naczynia.