Adam Stępień dyrektor generalny Polskiego Stowarzyszenia Producentów Oleju podczas tegorocznej edycji konferencji Narodowe Wyzwania w Rolnictwie, podkreślał, że w chwili obecnej wszyscy skupiają się na Planie Strategicznym, bo to jest i będzie kluczowy dokument, który ma wychodzić naprzeciw tym wyzwaniom zarówno bieżącym jak i związanym bezpośrednio z Europejskim Zielonym Ładem, a jest ich wiele.

- Zacznę od tych liczb, które obrazują, to gdzie jesteśmy, jeżeli chodzi o uprawę i przerób rzepaku, który stał się, można powiedzieć polską domeną. Jesteśmy trzecim producentem rzepaku w Europie jest się czym pochwalić. W ubiegłym roku zakłady zrzeszone w PSPO przerobiły ponad 3,2 mln t, praktycznie wszystko to co było możliwe skupiliśmy z polskich pól. Dzięki temu wyprodukowaliśmy 1,8 mln t pasz rzepakowych, których nam w kontekście europejskim, ale i polskim zdecydowanie brakuje – mówił Adam Stępień.

Utrzymać opłacalność produkcji rzepaku

- Komplementarność obecnych działań w nowej WPR jest potrzebna w kontekście utrzymania opłacalności uprawy rzepaku. Ponad 2/3 oleju rzepakowego trafia na cele wytwórcze biokomponentów i dlatego tu też jest potrzebna kwestia systemowego podejścia. Dlatego obawiam się oczywiście spadku tej produktywności, którą przez te lata udało się polskim rolnikom wypracować. Przez wiele lat rozmawialiśmy na temat dościgania do tej średniej europejskiej. W chwili obecnej to my tą średnią determinujemy. Wiedziemy prym, nawet jeżeli chodzi o powierzchnię uprawy rzepaku, który jest również bardzo ważny w kontekście przerywania monokultury zbożowych. O tym też jest mowa, jeżeli chodzi o nowe determinanty zrównoważonej produkcji w ramach WPR po roku 2023.

Niskie zużycie substancji czynnych w rzepaku

- Z dużym niepokojem przyglądaliśmy się temu, w jaki sposób możemy przeciwdziałać tym nowym celom klimatyczno-środowiskowym, chociaż dzisiaj muszę powiedzieć, jak dla mnie powiało optymizmem, bo jeżeli spojrzymy na te ogólne cyfry i zalecane redukcje w EZŁ to ograniczenie o 50% śor, o których szeroko dyskutujemy, to oczywiście znowu patrząc na cyfry, w Polsce wykorzystujemy do uprawy rzepaku średnio 1,74 kg substancji czynnej/ha, jeśli chodzi o środki ochrony roślin w Europie jest to 3,5 kg s.cz./ha, więc tak naprawdę mamy ten problem z głowy. Gorzej będzie z produkcją ekologiczną 25% w uprawie rzepaku ozimego, nie oszukujmy się, jest nie do zrobienia. Obecnie mamy około 500 hektarów w ekologii, które rodzą średnio 1,5 t/ha, więc to jest w ogóle zupełnie inny pułap efektywności także oczywiście ekonomicznej.

Ekoschematy - za małe dla krajowej produkcji rzepaku?

- Musimy utrzymać tę produktywność w rzepaku. Patrząc na ekoschematy cieszymy się bardzo, że są te dedykowane, chociażby biologicznej ochronie upraw, bo na to jest duży nacisk, czy integrowanej produkcji. Natomiast wydaje się, że te koszyki, 5 tys. ha na ochronę biologiczną czy ponad 2 tys. hektarów na integrowaną uprawę, to w kontekście naszego 1 mln ha dla rzepaku, to jest kropla w morzu potrzeb. To na pewno nie dla tej wartości dodanej, którą byśmy oczekiwali w kontekście celów strategicznych EZŁ. No i oczywiście kwestia naszych uwag do Planu Strategicznego, czyli to co też wychodzi naprzeciw tym wyzwaniom czyli wsparcie w zakresie kwalifikowanego materiału siewnego zakupu materiału, który jest już z założenia odporny na patogeny – mówił Adam Stępień.

Ograniczenie emisji gazów cieplarnianych

- Pamiętajmy, że rolnictwo ma bardzo wiele do zaoferowania w kontekście ochrony środowiska i także oferuje produkcję innych surowców, niż żywność. Najlepszym przykładem jest rzepak, jako roślina oleisto-białkowa. Chciałbym żebyśmy pozwolili rolnikom uprawiać rzepak na tej powierzchni i efektywności jaką udało się osiągnąć przez ostatnią dekadę, bo to był wielki trud i wysiłek. Mamy wiele do zaoferowania także w obszarze bioenergii, biopaliw rozmawiając na temat Green Deal zapominamy, albo może pomijamy pakiet Fit for 55, który też będzie wielką rewolucją energetyczną i w tym kontekście rolnictwo, rzepak ale także zboża, kukurydza mogą istotnie wpływać na redukcji emisji gazów cieplarnianych w transporcie transport, ale do tego oczywiście potrzebna jest baza surowcowa – podkreślił na koniec swojej wypowiedzi dyrektor PSPO.

Zobacz pełną retransmisję debaty podczas Narodowych Wyzwań w Rolnictwie