Uzyskanie wysokich, a zarazem dobrych jakościowo plonów jest rezultatem podjętych w okresie wegetacji decyzji dotyczących zarówno poziomu zastosowanej agrotechniki, jak i ochrony roślin. Ważnym elementem tej ochrony, oprócz zwalczania agrofagów (chwasty, choroby, szkodniki), jest także przeciwdziałanie zjawisku wylegania zbóż. Podatność zbóż na trwałe wychylenie łanu związane jest z: budową anatomiczną źdźbeł, z architekturą łanu (obsada, stopień rozkrzewienia) oraz z poziomem nawożenia azotowego. Silnie rozkrzewione łany, nawożone wysokimi dawkami azotu to duża szansa na uzyskanie maksymalnego potencjału plonowania. Jednakże czynniki te, choć z jednej strony stymulują wzrost plonowania, z drugiej sprzyjają wystąpieniu zjawiska wylegania zbóż.

WYLEGANIE TO SĄ STRATY

Wielkość strat plonu zbóż powodowana przez trwałe wychylenie łanu uzależniona jest od terminu wystąpienia tego niekorzystnego zjawiska. Wczesny termin wylegania nie powoduje zwykle dużych strat, gdyż węzły mają jeszcze żywe tkanki, które pozwalają na wygięcie się źdźbeł ku górze. Największe straty, oscylujące w zakresie ok. 60 proc., powstają podczas kłoszenia zbóż lub bezpośrednio po nim. Zwiększona podatność zbóż w tym terminie jest rezultatem masy kwitnących kłosów, przesunięcia środka ciężkości ku górze oraz sił oddziałujących równocześnie na dolne międzywęźla i system korzeniowy. Odporność źdźbeł jest skorelowana bezpośrednio z prędkością wiatru oraz siłami zakotwiczenia wszystkich pędów w glebie. Słabo zabezpieczone łany nawet przy niewielkich opadach i porywach wiatru zaczną się przechylać i w końcowym efekcie może wystąpić zjawisko wylegania.

JAK ZAPOBIEC WYLEGANIU?

W praktyce istnieje kilka metod zapobiegania wyleganiu roślin. Zmniejszyć ryzyko trwałego wychylenia łanu można poprzez zastosowanie metod agrotechnicznych - zmniejszenie normy wysiewu, opóźnienie terminu wysiewu oraz ograniczenie wiosennego nawożenia azotowego. Jednakże wymienione praktyki, choć niewątpliwie przyczyniają się do wzrostu odporności roślin na wyleganie, nie są zgodne z dążeniem do uzyskania wysokich plonów zbóż. Innym sposobem zapobiegania wylegania zbóż jest hodowla odmian mniej podatnych na to zjawisko (np. odmiany o krótkiej słomie). Pomimo podjętych prac hodowlanych w praktyce zachodzi często konieczność zastosowania w okresie wegetacji roślin egzogennych związków ograniczających wzrost roślin, zwanych popularnie retardantami. Efektywność działania tej grupy środków ochrony roślin uzależniona jest od gatunku zboża, odmiany, rodzaju substancji czynnej, dawki, terminu aplikacji, precyzji wykonania zabiegu oraz od warunków atmosferycznych.

Wydaje się więc, że w dobie ocieplenia klimatu regulatory wzrostu są najmniej narażone na niekorzystny wpływ czynników atmosferycznych mogących obniżyć efektywność ich działania. Prawie wszystkie zalecane regulatory wzrostu, z wyjątkiem chlorku chloromekwatu (CCC), mają szeroki zakres stosowania. Jednak pomimo tak szerokiego przedziału stosowania podczas wykonywania aplikacji mogą wystąpić wahania temperatur, które w znaczącym stopniu obniżą efektywność działania tych środków. W przypadku rozpatrywania omawianego czynnika ważna jest zarówno temperatura powietrza w trakcie wykonywania zabiegu, jak i jej rozkład w kilku następnych dniach po wykonanej aplikacji (temperatura maksymalna oraz minimalna).

ROZWIĄZANIEM ADIUWANTY

Poprawę efektywności działania pestycydów można osiągnąć poprzez stosowanie ich w łącznej aplikacji z adiuwantami. W zależności od właściwości fizyko-chemicznych można je podzielić na grupy: surfaktanty, oleje mineralne i roślinne, polimery, humektanty oraz sole nieorganiczne. Preparaty te przyczyniają się do zwiększenia zwilżenia, przyczepności, penetracji, przeciwdziałają znoszeniu, korozji opryskiwacza oraz poprawiają kompatybilność składników cieczy opryskowej. Pozytywny wpływ stosowania herbicydów w łącznej aplikacji z adiuwantami jest szeroko udokumentowany w literaturze naukowej. Ich dodatni wpływ jest szczególnie widoczny w warunkach niekorzystnych do działania środków chwastobójczych (niska temperatura, susza, zaawansowana faza rozwojowa lub gatunki średnio wrażliwe na aplikowane substancje czynne). Należy w tym miejscu zaznaczyć, że pozytywny wpływ stosowania mieszanin herbicydów z adiuwantami uwidacznia się jedynie w przypadku zastosowania odpowiedniego wspomagacza. W dostępnej literaturze zgłębiającej ich wpływ na działanie herbicydów nie brakuje przykładów zmniejszenia skuteczności wskutek zastosowania niewłaściwego adiuwantu. Korzyści wynikające ze stosowania mieszanin herbicydów z adiuwantami przyczyniły się do wzrostu zainteresowania wykorzystaniem "wspomagaczy" do poprawy efektywności działania innych środków ochrony roślin (retardanty wzrostu, fungicydy oraz insektycydy).

W badaniach przeprowadzonych m.in. w Wielkiej Brytanii stwierdzono, że dodatek adiuwantów może czterokrotnie zwiększać efektywność CCC stosowanego w temperaturze 4oC (odpowiednia temperatura działania CCC to ok. 8oC). Powyższe doniesienia dotyczące korzystnego wpływu adiuwantów na działanie retardantów wzrostu znalazły potwierdzenie w badaniach przeprowadzonych w IOR-PIB w Toruniu.

JAKIE REZULTATY W PSZENICY, A JAKIE W JĘCZMIENIU JARYM?

Zasadniczym celem przeprowadzonych badań było określenie wpływu łącznego stosowania adiuwantów z regulatorami wzrostu na rozwój i plonowanie zbóż. Doświadczenia polowe przeprowadzono w latach 2012-2017. Regulatory aplikowano w terminach zalecanych w etykiecie preparatu. W przeprowadzonych badaniach stosowano pełne dawki retardantów oraz obniżone o 50 proc. w łącznej aplikacji z adiuwantami.

Na podstawie wieloletnich doświadczeń stwierdzono polepszenie efektywności działania mieszanin retardantów wzrostu aplikowanych łącznie z adiuwantami. W większości testowanych substancji czynnych, zmniejszona o 50 proc. dawka retardantów wzrostu stosowana łącznie z adiuwantem działała na poziomie pełnej dawki środków - chlorek chloromekwatu (CCC), Medax Max lub nieznacznie niżej Medax Top 350 SC (tab.1, 2, 3). Jedynie w przypadku preparatu Moddus 250 EC (trineksapak etylu) skrócenie źdźbeł było mniejsze niż w przypadku poletek traktowanych pełną dawką środka. Sposób aplikacji retardantów - mieszanina z adiuwantami - nie miał fitotoksycznego wpływu na pszenicę ozimą odmian Alcazar oraz KWS Ozon. W większości doświadczeń polowych po zastosowaniu retardantów wzrostu, niezależnie od sposobu wykonania zabiegu (sam retardant lub mieszanina z adiuwantem), uzyskano nieznaczne zdrobnienia ziarna pszenicy ozimej - niższa masa tysiąca ziaren (MTZ). W przeprowadzonych badaniach polowych stwierdzono ponadto brak wpływu zastosowanych środków na poziom plonowania zboża.

Podobne relacje dotyczące możliwości obniżenia dawek retardantów uzyskano w uprawie jęczmienia jarego. Dodatek adiuwantu AS 500 SL do cieczy użytkowej zawierającej połowę zalecanej dawki trineksapaku etylu (Moddus Start 250 DC) wpłynął na podwyższenie efektywności działania.

Skuteczność redukcji wysokości źdźbeł traktowanych mieszaniną tych środków oscylowała na poziomie pełnej dawki retardantu (tab. 4).

A CO Z ETEFONEM?

Wydaje się, że opisany sposób możliwości obniżenia dawek retardantów dotyczy wszystkich substancji czynnych. Niestety, dodanie samych adiuwantów do cieczy opryskowej nie zawsze poprawia efektywność regulatorów wzrostu.

Etefon, jako jedyny ze stosowanych w produkcji zbóż retardantów, ma kwaśny odczyn (pH 2,2). W przypadku redukcji dawek etefonu istotną rolę odgrywa więc dodanie środków modyfikujących odczyn cieczy roboczej. Przeprowadzone badania wykazały, że wprowadzenie do cieczy użytkowej siarczanu amonu z jednej strony podnosi pH, natomiast z drugiej przekłada się na wzrost efektywności działania zredukowanej dawki etefonu. Dodatek do mieszaniny adiuwantu Atpolan 80 EC nieznacznie poprawił efektywność redukcji wysokości źdźbeł. Dla porównania: rozprowadzenie mocznika w wodzie, a następnie dodanie retardantu i adiuwantu w znacznie mniejszym zakresie poprawiło efektywność działania omawianego regulatora wzrostu.