Dla większości ludzi termin – pszczoły, kojarzy się większości ludzi tylko z pszczołą miodną, podczas gdy jest to tylko jeden gatunek wśród 20 tys. innych należących do rodziny pszczołowatych, występujących na świecie. W Polsce obok pszczoły miodnej żyje ok. 450 innych ich gatunków określanych jako pszczoły dziko żyjące.

W Polsce ok. 60 gatunków roślin uprawnych bardzo pozytywnie lub pozytywnie reaguje na odwiedzanie przez owady zapylające. Wśród nich jest znaczna grupa roślin dla których obecność zapylaczy jest bardzo korzystna, chociaż w pewnym stopniu są one samopylne. Do takich roślin należą: rzepak, rzepik, gorczyca, mak, len, łubiny, wyka ozima, groch siewny, seradela czy soja. Zwłaszcza mieszańcowe odmiany rzepaku ozimego potrzebują pszczół do dobrego zapylenia. Drugą grupę gatunków roślin uprawnych stanowią te, których plon jest uzależniony wyłącznie, lub prawie wyłącznie od owadów. Należą do nich np.: gryka, słonecznik, lucerna, esparceta, sady, uprawy jagodowe - truskawka, malina, porzeczki, agrest, plantacje nasienne warzyw. Zapylanie roślin przez owady wpływa korzystnie, nie tylko na cechy ilościowe lecz również jakościowe plonu. Nawet najlepsze zabiegi agrotechniczne i ochrona chemiczna nie przyniosą oczekiwanych rezultatów jeżeli rośliny będą odizolowane od dostępu owadów zapylających.

Zapewnienie pełnego zapylania przez pszczoły powoduje wzrost plonu, w porównaniu z plonem przeciętnym, w następującej wysokości: roślin sadowniczo-jagodowych o 30-60%, koniczyny czerwonej o 50-80%, lucerny o 65%, esparcety o 60%, ogórków o 75-90%, gorczycy o 60%, słonecznika i rzepaku do 35%, lnu oraz dyni o 20-25%. Można zatem przyjąć, że dobre zapylenie przez pszczoły upraw entomofilnych, przy prawidłowo przeprowadzonych zabiegach agrotechnicznych i ochrony roślin powoduje wzrost plonu średnio o 50%.